fot. PAP/Tomasz Gzell

J. M. Jackowski o skazaniu D. Przywieczerskiego w aferze FOZZ: To ogromny sukces MS  

To ogromny sukces Ministerstwa Sprawiedliwości – tak najnowsze informacje dot. Dariusza Przywieczerskiego, skazanego w aferze FOZZ – ocenił senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski.

Sąd Okręgowy w Warszawie potwierdził doniesienia PAP, że mężczyzna został zatrzymany na Florydzie, a obecnie czeka w Chicago na ekstradycję do Polski. Polecieli po niego policjanci z wydziału konwojowego KGP; do kraju przylecą najprawdopodobniej w sobotę. Dariusz Przywieczerski, uznany za „mózg” afery FOZZ, został skazany w 2005 r. Uciekł z kraju, więc wystosowano za nim list gończy.

Senator Jan Maria Jackowski zwrócił uwagę, że afera FOZZ to matka wszelkich afer w Polsce.

– Od tej afery zaczęły się inne: alkoholowa i cały szereg innych afer, które w latach 90. trapiły Polskę, które wynikały ze złego modelu transformacji ustrojowej, gospodarczo-społecznej, jaka w Polsce była prowadzona w pierwszej fazie po 1989 r. Jest to niewątpliwie afera, która spowodowała gigantyczne straty państwa polskiego. Była elementem uwłaszczenia nomenklatury. Była też elementem gier służb specjalnych z korzeniami w PRL-u i była instrumentem do finansowania życia politycznego w latach 90. – powiedział Jan Maria Jackowski. 

Według prokuratury, w latach 1989-1990 afera FOZZ spowodowała 350 mln zł strat; sądy uznały, że straty wynoszą co najmniej 134 mln zł. Aferę wykryła Najwyższa Izba Kontroli. Prokuratura wszczęła śledztwo w 1991 r. Wyrok zapadł jednak dopiero w 2005 r. Sąd uznał, że pieniądze przeznaczone dla Funduszu – którego zadaniem był poufny wykup długów zaciągniętych przez PRL na Zachodzie w latach 70. i 80. – zostały albo przywłaszczone, albo rozdysponowane w sposób niezgodny z prawem.

Oprócz Dariusza Przywieczerskiego sąd skazał też b. dyrektora generalnego FOZZ Grzegorza Żemka, jego zastępczynię Janinę Chim oraz troje innych osób.

RIRM/TV Trwam News

drukuj