fot. PAP/Leszek Szymański

[TYLKO U NAS] J. Kurzępa: Słowa D. Trumpa to wyraz szacunku najstarszej demokracji Ameryki, wobec naszego narodu

Wizyta prezydenta Donalda Trumpa ma historyczny charakter. Nasze pokolenie, będzie po wielokroć wspominane również z tego tytułu, że ta wizyta przyniosła w owocu nie tylko piękne słowa pokazujące szacunek najstarszej demokracji Ameryki, wobec naszego narodu, ale również wobec naszego kraju, a także gotowość stanięcia ramie w ramie zgodnie z punktem 5b współpracy NATO w sytuacji zagrożeń – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja prof. Jacek Kurzępa. Socjolog i poseł PiS skomentował wizytę prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w naszym kraju.

Profesor podkreślił, że deklaracja wierności podpisanym paktom obronnym jest niebywale ważna, ale prezydent Trump zaskoczył wszystkich poziomem swojej wiedzy na temat naszej historii.

– Szczególnie tego, o czym mówił w kontekście Powstania Warszawskiego, ale również kolejnych wątków, które związane są ze świadectwem św. Jana Pawła II. Rzecz to bardzo szczególna, kiedy prezydent mocarstwa używa słów cytując papieża: „My chcemy Boga” i zaprasza Polaków do takiego sprzysiężenia się w dobru, pod sztandarami wiary chrześcijańskiej. To było coś ważnego, spektakularnego, czytelnego. Dał potężne świadectwo – mówił poseł na Sejm.

Prof. Jacek Kurzępa podkreślał, że nie ma wątpliwości gdyby rządy w Polsce, kontynuowała koalicja PO – PSL, to do takiego spotkania, by nie doszło.

– Chcę zwrócić uwagę na to, że pan prezydent Donald Trump w sposób bardzo jednoznaczny zwrócił się do pani premier Beaty Szydło, do naszego rządu, do ministra obrony, mówiąc o tym, że zmiany, które dokonują się w Polsce oparte są na kulturze, wierze i tradycji, na wspólnocie, nie tylko narodu, ale i wspólnocie rodzin, w związku z czym są to wartości tożsame również dla społeczności i społeczeństwa amerykańskiego, więc ta bliskość nie tylko faktyczna, ale również i duchowa charakteryzuje naród polski i amerykański – wskazywał poseł PiS.

Dzisiejszy dzień, jak podkreślał socjolog, na pewno jest takim szczególnym. Oczywiście z dystansu będziemy lepiej to ocenić, ponieważ będąc w epicentrum wydarzeń może jeszcze nie mamy odpowiedniego dystansu, nie potrafimy jeszcze ogarnąć efektów tego, co się wydarzyło.

– To, że prezydent wielkiego mocarstwa, największego mocarstwa świata, tak wiele powiedział o naszej historii, pochylił się przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, ale również bohaterstwem wielu pokoleń Polaków, którzy dali przykłady niezłomnej postawy „za wolność naszą i waszą”, to są elementy z punktu widzenia poczucia dumy. Dumy z tego, że jestem Polakiem, że jestem synem, córką naszej wspólnej ojczyzny, naszego narodu – akcentował prof. Jacek Kurzępa.

Socjolog zwrócił również uwagę na bardzo ciepłe słowa Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych i jej zachowanie.

– Melania Trump zwracała się na samym początku do Polaków w sposób niebywale ciepły, niebywale sympatyczny taki powiedziałbym pozaprotokólarny. Podniosła kwestię obecności z panią prezydentową Dudą na spotkaniu w Centrum Nauki Kopernik, spotkaniu z dziećmi i młodzieżą. To też jest przepiękny gest i przepiękne świadectwo tego jak można w obszarze wielkiej polityki nie tracić z kącika oka wrażliwości na najmniejszego i najmłodszego z nas – podkreślił pos. Jacek Kurzępa.

RIRM

drukuj