fot. flickr.com

J. Kopcińska w sprawie protestu w Sejmie: Jesteśmy gotowi do rozmów, czekamy tylko na sygnał

Jesteśmy gotowi do rozmów, czekamy tylko na sygnał – zadeklarowała rzecznik rządu Joanna Kopcińska, pytana, czy planowane są kolejne rozmowy z protestującymi w Sejmie osobami niepełnosprawnymi. Zaprosiła środowiska niepełnosprawnych do konsultowania rządowych planów wsparcia.

Od wielu dni czekamy na dialog – odpowiedziała na zaproszenie Joanny Kopcińskiej liderka protestu w Sejmie Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Joanna Kopcińska podczas niedzielnego briefingu przez KPRM zadeklarowała: „Zawieszając polityczne spory, zapraszam, aby ponad podziałami, bez względu na barwy i poglądy, usiąść przy jednym stole i pracować, planować te konkretne rozwiązania czy wręcz już na tym etapie wdrażać je tak, aby były w polskim prawie”.

„Jesteśmy gotowi do rozmów, oczywiście czekamy tylko na sygnał, jesteśmy do dyspozycji” – podkreśliła.

Rzecznik rządu zaznaczyła, że w systemie wsparcia osób niepełnosprawnych potrzebne są zmiany systemowe, bo bez tego nie da się pokonać barier. Podkreśliła, że w ostatnich dniach został zaprezentowany plan budowy systemu wsparcia.

To pakiet składający się z trzech filarów, do którego będziemy uszczegółowiać mapę drogową. I do projektowania tej mapy zapraszam wszystkie środowiska osób niepełnosprawnych, bo jest to mapa, która będzie szeroko konsultowana ze stowarzyszeniami, fundacjami, wszystkimi osobami, które pracują, opiekują się niepełnosprawnymi czy są niepełnosprawne i zechcą w tym dialogu, w tym planowaniu rozwiązań systemowych wziąć udział” – mówiła Joanna Kopcińska.

Rzecznik rządu została też zapytana o wypowiedź marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami na zamku w Krokowej (woj. pomorskie). Marszałek Karczewski mówiąc tam o proteście niepełnosprawnych w Sejmie stwierdził, że wobec tego, iż protestujący długo przebywają już w jednym miejscu, istnieje zagrożenie epidemiologiczne.

Więc też nie może być sytuacji takiej, że wszyscy przychodzą, odwiedzają i się spotykają. No przepraszam bardzo, to jest protest, a nie odwiedziny ciągłe” – powiedział wówczas Stanisław Karczewski.

Nie będę komentowała tego typu wypowiedzi” – odparła Joanna Kopcińska.

Problem jest jeden, z tego co słyszę wszyscy chcą go rozwiązać, zatem pokażmy, że faktycznie chcemy. Zapraszamy do rozmów” – dodała.

Pytana z kolei, czy pomocne w zakończeniu protestu może być zapowiedziane na poniedziałek spotkanie byłego prezydenta Lecha Wałęsy z protestującymi w Sejmie stwierdziła: „gdyby pan prezydent chciał pomóc, to wtedy był prezydentem tego kraju. Miał ku temu wszystkie możliwości i instrumenty” – wskazała rzecznik rządu.

Jak mówiła Joanna Kopcińska, zapisy o prawach osób niepełnosprawnych m.in. o tym, iż należy zapewnić im dostęp do rehabilitacji są w Karcie osób niepełnosprawnych od 1997 r.

Jest tam także zapis zobowiązujący Sejm i władze samorządowe do urzeczywistnienia tych zapisów i przez ten czas, kiedy prezydent Wałęsą był prezydentem tych nie zapisów nie urzeczywistniono, dopiero rząd Mateusza Morawieckiego w ostatnich dniach przyjmując ustawę o nieograniczonym dostępie do rehabilitacji” – podkreśliła Joanna Kopcińska.

W ostatnich dwóch latach rządów PiS nakłady na potrzeby osób z niepełnosprawnościami wzrosły znacznie – dodała.

Prawie 3 mld zł więcej wydaliśmy już, a to nie koniec” – zapowiedziała rzecznik rządu.

Protestujący uważają, że do tej pory zrealizowano jeden ze zgłaszanych przez nich postulatów. Chodzi o podniesienie renty socjalnej do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Zgodnie z ustawą, którą podpisał prezydent renta socjalna wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Prezydent podpisał również ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem autorów ustawy (posłowie PiS), spełnia ona jeden z postulatów protestujących w Sejmie i przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Innego zdania są protestujący, którzy uważają, że ustawa to „wydmuszka” i nie realizuje ich żądań ws. dodatku.

PAP/RIRM

drukuj