fot. PAP/Marcin Obara

J. Kopcińska: Będziemy dążyć do wyjaśnienia prawdy ws. Amber Gold

Każde kolejne posiedzenie komisji śledczej ds. Amber Gold odkrywa, jak fatalnie funkcjonowało państwo polskie wtedy, gdy Donald Tusk był premierem – zaznaczyła Joanna Kopcińska na antenie TVP Info. Poseł Prawa i Sprawiedliwości zapowiedziała dążenie do wyjaśnienia tej afery.

Joanna Kopcińska wskazała, że niewykluczone, iż świadkiem przed sejmową komisją śledczą ds. Amber Gold będzie były premier Donald Tusk.

– Proszę zwrócić uwagę, że każde kolejne posiedzenie komisji odkrywa, jak fatalnie funkcjonowało państwo polskie wtedy, gdy Donald Tusk był premierem. Przyznam szczerze, że po przesłuchaniach prokuratury gdańskiej myślałam, że niewiele mnie zaskoczy. Okazuje się, że bardzo się myliłam – zaznaczyła poseł w programie „Gość poranka”.

O godz. 10.00 rozpoczęło się dziś przesłuchanie byłego dyrektora Departamentu Lotnictwa w ówczesnym Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Krzysztofa Kapisa. Z kolei po południu zeznania złoży Marek Kachaniak, który do 17 marca br. pełnił funkcję dyrektora Departamentu Lotnictwa w tym resorcie [czytaj więcej].

– Dzisiaj ważne przesłuchania przed komisją śledczą – członków ministerstwa pana Sławomira Nowaka, czyli osób, które odpowiadały za lotnictwo za rządów Donalda Tuska – mówiła Joanna Kopcińska.

W czerwcu komisja śledcza ma przesłuchać Michała Tuska, syna byłego premiera, by dowiedzieć się, jakie były jego powiązania z firmą Amber Gold.

Polityk oznajmiła, iż kwestia afery Amber Gold zostanie wyjaśniona.

– Będziemy dążyć do wyjaśnienia prawdy i chcemy dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w tej aferze. Firma Amber Gold miała „cudowne zrządzenia losu”. Od zwykłego podatnika, zwykłego przedsiębiorcy urzędy skarbowe domagają się, żeby realizował swoje zobowiązania. W tym przypadku nie tylko te kontrolujące skarbowe należności instytucje zawiodły, ale również ministerstwa – akcentowała Joanna Kopcińska.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości zwróciła uwagę, że „niepamięć” jest pospolitym zjawiskiem podczas wyjaśniania afery Amber Gold.

– Mam nadzieję, że kolejni świadkowie – w tym ci ważni, jak były minister Nowak – taką niepamięcią nie będą się kierowali […]. Każdemu obywatelowi Polski powinno zależeć na tym, by wszystko funkcjonowało, jak należy. Ja wiem, że za ekipy pana Donalda Tuska tak nie było. Pan Nowak jest obywatelem tego kraju, pełnił bardzo odpowiedzialne funkcje i myślę, że należy się nam, Polakom, wyjaśnienie złożone przez ówczesnego ministra, jak wypełniał swoje obowiązki. Nie może być tak, że na chwilę jestem sobie ministrem, a potem wybieram sobie inną drogę i nie będę odpowiadać. Chcemy pokazać, że skończyło się państwo teoretyczne. Każdy musi ponosić odpowiedzialność – akcentowała polityk.

RIRM

drukuj