fot. PAP/Jacek Turczyk

J. Kaczyński: To próba blokowania przebudowy Polski

W sporze wokół Trybunału Konstytucyjnego nie chodzi o demokrację, a o zablokowanie szykowanej przez Prawo i Sprawiedliwość wielkiej przebudowy Polski – mówił podczas V Marszu Wolności i Solidarności w Warszawie prezes partii Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński mówił, że partie opozycyjne i sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie chcą dopuścić, by Polacy otrzymali 500-złotowy dodatek na dzieci, podwyżkę płac, by przywrócony został poprzedni wiek emerytalny oraz przyznane darmowe leki dla seniorów po 75. roku życia.

Szef Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że działania opozycji mają na celu również to, by „nie wyszła na wierzch gigantyczna fala nadużyć” z ostatnich ośmiu lat.

– Nie dać zwykłym Polakom i pozwolić Polskę dalej rabować – to jest sens tego sporu, o to tutaj chodzi. Ten Trybunał ma być redutą, ma być – jak to się mówi w języku wojskowym – pozycją ryglową, broniącą tego układu, broniącą tego wszystkiego, co w ciągu ostatnich 26 lat było złe i haniebne. My to chcemy zmienić i dlatego musimy zmienić ten Trybunał. Musimy z niego uczynić instytucję, która będzie rzeczywiście chroniła prawa obywateli, która będzie chroniła Konstytucję, ale nie w ten sposób, że ta Konstytucja obowiązuje dla jednych, a dla innych nie obowiązuje – mówił Jarosław Kaczyński.

V Marsz Wolności i Solidarności zorganizowano, by upamiętnić 34. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Manifestacja była też wyrazem poparcia dla rządu Beaty Szydło i prezydenta Andrzeja Dudy.

Swoją demonstrację w Warszawie zorganizowała również Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, wspierana przez Ruch Kontroli Wyborów. Uczestnicy tego pochodu modlili się o prawdę w mediach.

RIRM

drukuj