fot. Tomasz Strąg

J. Kaczyński skierował zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia przez „GW” i PO

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński skierował do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zniesławienia przez dziennikarzy „Gazety Wyborczej” oraz posłów Platformy Obywatelskiej – wynika z informacji PAP. Sprawa ma związek z publikacjami dotyczącymi planów budowy wieżowca w Warszawie.

Pod koniec stycznia „Gazeta Wyborcza” opublikowała stenogram nagrania rozmowy m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie wieżowca przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna. Budowa miała być sfinansowana z kredytu udzielonego przez bank Pekao SA w wysokości do 300 mln euro, czyli ok. 1,3 mld zł – podała „GW”. W biurowcu miały się znaleźć m.in. apartamenty, hotel i siedziba fundacji Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego.

Z nagrania wynika – jak napisała gazeta – że projekt budowy został wstrzymany ze względu na nieprzychylność władz Warszawy i kampanię działacza miejskiego Jana Śpiewaka.

Na początku lutego Jarosław Kaczyński w związku z cyklem artykułów poświęconych planom budowy w Warszawie wieżowca przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna skierował wezwanie przedsądowe do Agory SA, w którym domaga się przeprosin. W wezwaniach tych wskazano, że odpowiednie oświadczenia miały się pojawić na łamach „Gazety Wyborczej” oraz portali wyborcza.pl i gazeta.pl.

Podobne wezwanie przedsądowe z żądaniem przeprosin przesłano do PO i dotyczyło m.in. rozpowszechniania „ulotek” w internecie związanych ze sprawą budowy wieżowca. W obu przypadkach świadczenia miały zostać spełnione do 7 lutego br. Tak się jednak nie stało.

„Działając jako pokrzywdzony, zawiadamiam o podejrzeniu popełnienia przestępstw zniesławienia (…). Wnoszę o objęcie ścigania z oskarżenia publicznego ze względu na występujący w sprawie interes publiczny” – napisał Jarosław Kaczyński w zawiadomieniach skierowanych do Prokuratury Okręgowej w Warszawie w zeszłym tygodniu, do których dotarła PAP.

W zawiadomieniach tych powołał się na art 212 Kodeksu karnego, który mówi, że kto pomawia „inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności”.

Pierwsze z zawiadomień do prokuratury dotyczy dziennikarzy „Gazety Wyborczej”, a także portali wyborcza.pl i gazeta.pl. Wskazano w nim, że przestępstwo zniesławienia miało polegać „na opublikowaniu przez dziennikarzy szeregu materiałów prasowych na łamach „Gazety Wyborczej” i portalu wyborcza.pl w dniach 29-30.1.2019 r. (…), w których to rozpowszechniono twierdzenia, tj. wypowiedzi innych osób, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oszustwa”.

W zawiadomieniu wskazano też na podejrzenie popełnienia przestępstw zniesławienia polegającego na opublikowaniu 29 stycznia br. na twitterowym profilu portalu gazeta.pl oraz na tym portalu tekstu pt.: „Zawiadomienie do prokuratury na Kaczyńskiego. Miał wprowadzić austriackiego dewelopera w błąd”, w którym dziennikarze – jak czytamy w zawiadomieniu – podali nieprawdziwą wiadomość, że Jarosław Kaczyński jest podejrzany o popełnienie przestępstwa.

W zawiadomieniu podkreślono również możliwość popełnienia przestępstwa poprzez opublikowanie na portalu wyborcza.pl „zapisów fonicznych rozmów Jarosława Kaczyńskiego, bez jego wiedzy i zgody”. Powołano się tu na przepisy prawa prasowego mówiące, że publikowanie lub rozpowszechnianie informacji utrwalonych za pomocą zapisów fonicznych i wizualnych wymaga zgody osób udzielających informacji.

Drugie zawiadomienie skierowane do prokuratury dotyczy Platformy Obywatelskiej. Wskazano w nim, że przestępstwo zniesławienia miało polegać „na opublikowaniu przez nieustalone osoby w materiałach propagandowych PO (ulotkach internetowych) twierdzeń, że Jarosław Kaczyński mógł popełnić przestępstwo płatnej protekcji, oraz ukrywa majątek”.

„Przestępstwa zniesławienia polegającego na opublikowaniu przez posłów Platformy Obywatelskiej na konferencji prasowej z dnia 29.1.2019 r. informacji, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, oszustwa, firmanctwa” – napisano.

W zawiadomieniu wskazano także na przestępstwo zniesławienia polegające „na przekazaniu przez nieustalone osoby (prawdopodobnie działaczy PO) w dniach 29-30.1.2019 r. do publikacji przez portal wyborcza.pl materiałów zawierających twierdzenia, że Jarosław Kaczyński popełnił, względnie mógł popełnić przestępstwa: płatnej protekcji, przekroczenia uprawnień posła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wyłudzenia sądowego w kwocie 4 mln zł na szkodę spółki Srebrna”.

Ujawniona przez „Gazetę Wyborczą” rozmowa odbyła się 27 lipca 2018 r. w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Wzięli w niej udział Jarosław Kaczyński, jego brat cioteczny Grzegorz Tomaszewski, austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, powiązany rodzinnie z Tomaszewskim i jego wspólniczka, pełniąca jednocześnie rolę tłumaczki.

PAP/RIRM

drukuj