fot. PAP/Paweł Supernak

J. Kaczyński o wystąpieniu G. Schetyny: Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni

Ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni – w ten sposób prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do wystąpienia lidera PO Grzegorza Schetyny, który uzasadniał w Sejmie wniosek PO o wotum nieufności dla rządu. Kaczyński dodał, że miał wrażenie, iż atakując PiS, Schetyna mówił o czasach rządów Platformy.

„Mowa jest królową panie prezesie (Schetyna), jak mówił Hegel, powiedzieć można wszystko, ale można też to ująć prościej, syntetycznie odnosząc się do pańskiego wystąpienia: +ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni+” – powiedział prezes PiS.

Jak dodał, podczas wystąpienia Schetyny miał wrażenie, że lider PO atakując PiS, mówi o rządzie PO-PSL.

„Rzeczywiście bardzo wiele zjawisk, które pan opisywał miało miejsce w tych czasach (rządów PO-PSL)” – podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślił, że  to Platforma zbliżała Polskę do Rosji.

„Można było przy pomocy oddziałów zwartych Policji na stadionach likwidować napisy przeciwko ówczesnemu premierowi, można było atakować kogoś kto wydawał w internecie stronę +Antykomor+ i można było tę stronę zlikwidować. Można było atakować redakcję, która miała kompromitujące dla was taśmy, (…) można było tu, na tej sali, prowadzić akcję przeciwko pracy magisterskiej wydanej na Uniwersytecie Jagiellońskim, bo zawierała tezy, które wam się nie podobały (…) można było prowadzić bardzo wiele innych nielegalnych przedsięwzięć „ – powiedział prezes PiS.

„Można było nie pozwalać ludziom, którzy mieli krytyczny stosunek do władzy, by spotykali się na publicznych salach, odmawiać im tych sal, a to jest właśnie metoda Putina, to wy szliście w stronę Putina” – powiedział Kaczyński pod adresem PO.

Lider partii rządzącej przypomniał także nieprawidłowości we wszystkich dziedzinach państwa, które miały miejsce za rządów koalicji PO – PSL.

 – Chodziło o to, żeby osłonić ustrój, którego istotą jest łagodnie mówić nieekwiwalentna wymiana dóbr. Te wszystkie gigantyczne nadużycia, te VAT-y, paliwa, informatyzacje, przedsięwzięcia, których była ogromna ilość, które działy się właściwie we wszystkich dziedzinach życia, ale które sprowadzały się do tego, że ogromne strumienie pieniędzy płynęły do różnych kieszeni. Tego systemu broniliście i my ten system zmieniamy. Zmienia go rząd Beaty Szydło – akcentował Jarosław Kaczyński.

„My z tej drogi nie zejdziemy, bo to jest droga do Europy, droga do modernizacji. Nie zejdziemy z tej drogi. Zlikwidujemy ten system” – oświadczył.

„Jeśli mówicie o rozliczeniach, pamiętajcie o sobie” – podkreślił Kaczyński.

„Wielu w Polsce i wielu w Europie nasze reformy nie podobają się tak, jak nie podobała się kiedyś konstytucja 3 maja, ale my z naprawy Rzeczypospolitej nie zrezygnujemy” – zapowiedział.

Wniosek PO powstał w reakcji na marcowy szczyt Unii Europejskiej, na którym premier Beata Szydło, jako jedyna spośród unijnych przywódców, nie poparła reelekcji Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej.

Wniosek PO nie ma szans powodzenia, gdyż PiS dysponuje w Sejmie stabilną większością. Zgodnie z konstytucją Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów czyli co najmniej 231.

RIRM/PAP

drukuj