fot. PAP/Lech Muszyński

J. K. Ardanowski: Idzie dobry czas dla hodowli koni w Polsce

Idzie dobry czas dla hodowli koni w Polsce; będzie ona przedmiotem naszych działań w najbliższym czasie – mówił minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski na spotkaniu z rolnikami z woj. lubuskiego. Odwiedził ich razem z premierem Mateuszem Morawieckim.

Wcześniej szef rządu złożył wieniec pod Pomnikiem Ofiar Katyńskich i Smoleńskich w Kargowej (woj. lubuskie).

Spotkanie z rolnikami odbyło się w państwowym gospodarstwie Hodowla Zwierząt Zarodowych Osowa Sień w Przyczynie Górnej koło Wschowej. Premier mówił m.in. o decyzjach rządu związanych z wypłatami odszkodowań za plagę suszy. Po wystąpieniu Morawieckiego rolnicy pytali zarówno jego, jak i ministra rolnictwa np. o to, dlaczego w Polsce nie ma dopłat do hodowli koni.

„Nie w dopłatach do hodowli koni jest powodzenie rozwoju tej branży, ale w pokonaniu pewnych problemów, które nawet często, właśnie propagandowo, przeciwko nam obracają. To będzie przedmiotem naszych działań w najbliższym czasie. Idzie dobry czas dla hodowli koni w Polsce” – zapowiedział minister Ardanowski.

Wyjaśnił, ze „rynek koński musi być uporządkowany, a państwo nie wycofuje się z opieki na końmi”.

„Na utrzymanie stad ogierów na koszt państwa idą co roku ogromne miliony. Prywatni właściciele nie utrzymają tego ciężaru zachowania zasobu genetycznego. Natomiast z tworzenia hodowli różnych typów można stworzyć dochodowy dział polskiego rolnictwa. Hipoterapia, hodowla koni różnego typu utrzymania i użytkowania, to są szanse dla Polski” – mówił szef resortu rolnictwa.

Na pytanie, czy w Polsce dominować będzie produkcja zdrowej i ekologicznej żywności, odpowiedział twierdząco sam premier.

„My widzimy w tym ogromną szanse, bo mamy sporo – procentowo – (…) ziemi pod różnymi uprawami i jesteśmy nastawieni na zdrową żywność. To jest specjalizacja wielu polskich gospodarstw. Chcemy ułatwiać gospodarstwom dystrybucję takiej zdrowej ekożywności, która staje się coraz bardziej popularna zarówno w Europie Zachodniej, jak i w Polsce” – powiedział premier.

Podkreślił, że ten trend będzie wzmacniany, podobnie jak rozwój nowych branż w rolnictwie, takich jak np. hodowla ziół.

Minister Ardanowski dodał, że uprawa ziół, zarówno w celach leczniczych, jak i na rynek kosmetyczny, daje polskim rolnikom szanse zamówień.

„To są takie nieżywnościowe sposoby przetwarzania surowców rolniczych” – powiedział Jan Krzysztof Ardanowski. Jego zdaniem przykład zielarstwa, czy przykład roślin specyficznych znakomicie pokazuje, że polskie rolnictwo może wytwarzać w Polsce całą paletę produktów odpowiadających oczekiwaniom konsumentów.

Premier podkreślił, że rządowi zależy, by województwo lubuskie rozwijało się w sposób zrównoważony i innowacyjny.

„Po rozmowach z parlamentarzystami z tego regionu wiem, że wasze województwo ma takie ambicje rozwoju. I my bardzo sprzyjamy takiej właśnie ewolucji” – powiedział premier.

PAP/RIRM

drukuj