fot. PAP/EPA

„Izwiestija”: na Zapad-2017 Rosja zademonstrowała najnowszy sprzęt

Ćwiczenia wojskowe Zapad-2017 pokazały, że armia Rosji jest modernizowana w szybkim tempie, wdraża doświadczenia zdobyte podczas operacji w Syrii i uzyskuje w dużej skali broń najnowszej generacji – ocenia w piątek dziennik „Izwiestija”.

Zdaniem gazety, ćwiczenia obfitowały „w nowości w uzbrojeniu i sprzęcie wojskowym”; dziennik zwraca uwagę w szczególności na najnowsze rakiety dla systemów Iskander oraz czołgi T-90M, T-80BWM i ciężkie wozy bojowe wsparcia czołgów (BMPT).

„Są to wysokotechnologiczne systemy o unikalnych parametrach” – konstatują „Izwiestija”. Powołując się na opinię eksperta Aleksieja Chłopotowa dziennik podaje, iż jest to nie tylko sprzęt będący na wyposażeniu armii, ale i modele doświadczalne, zmodernizowane z uwzględnieniem doświadczeń wyciągniętych z działań w Syrii.

Rosja – jak podawało wcześniej ministerstwo obrony – przetestowała pocisk o podwyższonej mocy dla systemu Iskander-M. Pocisk został odpalony z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim, pokonał 480 km i trafił w cel na poligonie Makat w Kazachstanie. „Izwiestija” cytują opinię Dmitrija Korniewa z portalu MilitaryRussia, który podkreślił, że pociski o zwiększonym zasięgu pozwolą siłom rosyjskim „szybko – w ciągu 2-3 minut – i celnie trafiać w większą liczbę celów”.

Te ćwiczenia pokazały, że strategia Rosji polega nie tylko na niszczeniu cudzych >>proxy-terrorystów<<, ale i na walce z ich sponsorami” – powiedział „Izwiestijom” ekspert wojskowy Władisław Szurygin.

Porównuje on scenariusz Zapad-2017 do przebiegu konfliktów zbrojnych w minionych dekadach. Jego zdaniem „od początku lat 90. właśnie tak przebiegały niemal wszystkie konflikty militarne. Najpierw kraje sponsorujące popierały nielegalne ugrupowania na terytorium innych państw, a potem przechodziły do otwartej agresji”.

Rezultaty wspólnych manewrów białorusko-rosyjskich „jeszcze długo będą analizowane w sztabach i akademiach wojskowych zarówno w Federacji Rosyjskiej, jak i za granicą” – prognozują „Izwiestija”.

PAP/RIRM

drukuj