Izrael wznowił ataki na Strefę Gazy

Izrael stawia ultimatum Palestyńczykom albo przyjmą propozycje rozejmu i zatrzymają ostrzał, albo wojsko izraelskie rozszerzy swoją operację w Strefie Gazy.

Nad propozycją Izraela debatuje palestyński Hamas. Wszystko jednak wskazuje na to, że organizacja odrzuci ofertę. Pomimo rozmów na temat zawieszenia broni, świadkowie donoszą, że obie strony nadal prowadzą ostrzał rakietowy.

Projekt porozumienia przedstawił stronom konfliktu Egipt. Izrael miałby zawiesić ostrzał terenów palestyńskich oraz wszystkie akcje wojskowe. Palestyńczycy mieliby natomiast wstrzymać ostrzał Izraela oraz otworzyć przejścia graniczne. W ciągu 48 godzin strony miałby udać się na dalsze rozmowy do Kairu. Propozycje Egiptu przyjął dziś rano Izrael. Premier Benjamin Netanjahu zagroził jednak palestyńskiemu Hamasowi.

Zgodziliśmy się na egipską propozycję, aby dać okazję do demilitaryzacji Strefy Gazy – od pocisków i rakiet – środkami dyplomatycznymi. Jeśli Hamas nie zaakceptuje propozycji zawieszenia broni, to Izrael będzie miał międzynarodową legitymację do poszerzenia operacji wojskowej w celu osiągnięcia wymaganego pokoju – powiedział premier Benjamin Netanjahu.

Do przyjęcia zawieszenia broni wezwał palestyński Hamas sekretarz stanu USA John Kerry. Potępił jednocześnie działania organizacji.

– Izrael ma prawo do obrony, a Hamas nie może go prowokować. Celowo próbuje wykorzystywać polityczną grę do uzyskania zwolenników. Używa do tego niewinnych cywilów, którzy chowają się w budynkach, są oni żywymi tarczami. To jest niezgodne z prawami wojny, dlatego Hamas jest organizacją terrorystyczną – podkreślił John Kerry.

Nad propozycją zawieszenia broni debatują władze Hamasu. Wiele jednak wskazuje na to, że organizacja odrzuci propozycje Izraela.

– Nie wstrzymamy walki dopóki wszystkie warunki palestyńskiego ruchu oporu nie zostaną spełnione. Ogłoszona przez izraelskiego okupanta deklaracja nic dla nas nie znaczy i nie ma żadnej wartości. Nie chcemy tylko końca walk, ale chcemy zakończenia niesprawiedliwości ludności palestyńskiej w Strefie Gazy– mówił Sami Abu Zuhri, rzecznik Hamasu.

Tymczasem ambasador Autonomii Palestyńskiej w Polsce przychylnie ocenił propozycję Egiptu o zawieszeniu broni.

– Ta wojna – jak wszyscy wiedzą – spowodowała śmierć wielu cywilów palestyńskich, zniszczenie setek domów w Stefie Gazy. Głównym celem tej wojny jest zmuszenie Palestyńczyków do poddania się. Stanowisko przywództwa palestyńskiego, Autonomii, prezydenta jest jednoznaczne. Pierwszym naszym celem jest zaprzestanie tego ataku i zakończenie ataków na Strefę Gazy – zaznaczył ambasador Autonomii Palestyńskiej w Polsce Azmi Al-Daqqa.

Kilka godzin po przejęciu jednostronnego zawieszenia broni przez Izrael doszło do ponownego ostrzału ze strony Palestyńczyków. Izraelski system ochrony przeciwrakietowej przechwycił kilka pocisków, kilka natomiast spadło na tereny izraelskie. Świadkowie donoszą, że Izrael odpowiedział na atak.

W nocy na południu Strefy Gazy w wymianie ognia zginęły dwie osoby. Izraelskie samoloty przeprowadziły naloty na cele palestyńskie. Od tygodnia, w odwecie za nasilający się ostrzał rakietowy Izraela przez Hamas, izraelskie lotnictwo atakuje wybrane cele w Stefie Gazy. Według Hamasu w atakach zginęło już 188 Palestyńczyków, a blisko 1300 zostało rannych.

 

TV Trwam News

drukuj