fot. PAP/DPA

Izrael: policja po raz ósmy przesłuchała Netanjahu

Policja przesłuchała w piątek premiera Izraela Benjamina Netanjahu; było to ósme przesłuchanie w ogóle, ale pierwsze w sprawie afery korupcyjnej, w którą zamieszani są właściciele największej w kraju grupy telekomunikacyjnej Bezeq – podało izraelskie radio.

Według policji główny akcjonariusz firmy Szaul Elowicz gwarantował premierowi życzliwe i przyjazne komentarze dziennikarskie zamieszczane na portalu informacyjnym Walla należącym do Bezeq. W zamian za to Netanjahu ułatwiał właścicielom koncernu Bezeq pozyskanie stosownych pozwoleń od izraelskiego regulatora rynku medialnego oraz forsował przepisy, które przekładały się wielomilionowe zyski dla firmy Elowicza.

Netanjahu został przesłuchany w swej rezydencji, ale jego żona Sara ma – według izraelskich mediów – zostać przesłuchana osobno, na komendzie policji. Było to pierwsze przesłuchanie premiera, który do ubiegłego roku kontrolował też resort telekomunikacji, w aferze Bezeq nazywanej „sprawą 4000”.

Jak podaje AFP, oczekuje się również, że Netanjahu zajmie wkrótce stanowisko wobec innych oskarżeń, związanych z podejrzeniami o praktyki korupcyjne, które miały towarzyszyć zakupowi dla izraelskiej marynarki wojennej trzech okrętów wyprodukowanych przez koncern ThyssenKrupp.

Netanjahu zaprzecza wszelkim zarzutom i nazywa je „polowaniem na czarownice”, które zostało zorganizowane przez nieprzyjazne mu media.

Na początku tygodnia szef opozycyjnej partii Jest Przyszłość (Jesz Atid) Jair Lapid wezwał premiera do wyznaczenia tymczasowego zastępcy, który zajmie jego miejsce, gdy Netanjahu będzie odpowiadał w związku z toczącymi się przeciw niemu śledztwami.

Decyzja o tym, czy oskarżyć premiera, leży teraz w gestii prokuratora generalnego Awiszaja Mandelblita, który jest jednak bliskim sojusznikiem Netanjahu i może zwlekać z decyzją w tej sprawie tak długo, że pozwoli to premierowi rozpisać nowe wybory, a sondaże nadal wykazują duże poparcie dla partii premiera – Likudu.

W Izraelu dochodzi do regularnych protestów przeciwko Netanjahu, a demonstranci wzywają go do złożenia urzędu w związku z zarzutami korupcyjnymi. Postawienie szefa rządu Izraela w stan oskarżenia nie obliguje go do złożenia urzędu; może on jednak zostać zmuszony do ustąpienia.

Netanjahu jest premierem Izraela od 2009 roku. Wcześniej sprawował tę funkcję w latach 1996-1999. Premier i jego żona Sara byli już wcześniej zamieszani w skandale korupcyjne.

PAP/RIRM

drukuj