fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Irlandia: protest pielęgniarek przeciw asystowaniu przy tzw. aborcji

Pielęgniarki w Irlandii protestują przeciw zmuszaniu pracowników służby zdrowia do udziału w tzw. aborcji.

Personel nie wyraża zgody na asystowanie przy procederze zabijania dzieci nienarodzonych. Pielęgniarki nie chcą też informować pacjentek o lekarzach, którzy podejmują się tzw. aborcji. Położne uważają, że udział w procedurze uśmiercenia dzieci jest moralnie niedopuszczalny.

Ewa Kowalewska z Human Life International zaznacza, że dla środowisk katolickich w Irlandii ten proceder jest nie do zaakceptowania.

Pielęgniarki w Irlandii protestują, zbierają podpisy przede wszystkim wśród pielęgniarek. Tych, które mają prawo do tego protestu, bo to jest takie fikcyjne prawo do klauzuli sumienia, kiedy musisz wskazać kogoś, kto to zrobi. Bo nie wystarczy wyjść na ulicę i krzyczeć, że jest się za aborcją, ale jeszcze trzeba znaleźć człowieka, który praktycznie to dziecko zabije. A służba zdrowia w Irlandii przez wieki była po stronie życia i teraz nagle ci ludzie mają być przymuszeni. Mają być przymuszone również szpitale katolickie, bo przecież aborcja ma być na życzenie jako prawo człowieka. To jest totalne przewrócenie katolickiego społeczeństwa do góry nogami i widać, do czego prowadzi władza socjalistyczna – podkreśla Ewa Kowalewska.

„Pielęgniarki i położne dla życia” – pod takim hasłem zbierane są w Irlandii podpisy pod petycją do ministra zdrowia. To kolejna tego typu akcja, która ma zapobiec zabijaniu dzieci nienarodzonych. Personel medyczny, który sprzeciwia się tzw. aborcji, chce rozmawiać z władzami zanim proaborcyjne prawo wejdzie w życie.

RIRM/TV Trwam News

drukuj