fot. flickr.com

Irak: Żołnierz USA zginął przy uwalnianiu zakładników

Żołnierz sił specjalnych USA zginął w północnym Iraku w trakcie akcji uwalniania zakładników. To pierwszy Amerykanin poległy w lądowym starciu z Państwem Islamskim – poinformowały w czwartek amerykańskie władze.

Ich przedstawiciel powiedział agencji Reuters, że operacja uwalniania zakładników zakończyła się sukcesem. Jak podała telewizja CNN, wolność odzyskało około 70 kurdyjskich zakładników.

Przedstawiciel władz USA potwierdził Reuterowi, że jeden Amerykanin zginął. Nie podał dalszych informacji na temat operacji, która według okolicznych mieszkańców i kurdyjskiego dowódcy wojskowego została przeprowadzona w pobliżu miasta Hawidża w północnym Iraku.

Powołując się na jedno ze źródeł z rejonu Hawidży, Reuters podał, że w operacji brały udział śmigłowce, a skierowano ją przeciwko prowizorycznemu więzieniu, w którym Państwo Islamskie przetrzymywało pewną liczbę zakładników.

Szejk Dżaafar Mustafa, jeden z wyższych dowódców peszmergów (kurdyjskich bojowników) potwierdził, że operacja sił specjalnych USA została przeprowadzona, ale zaznaczył, iż nie dysponuje dalszymi informacjami na ten temat.

W maju amerykańscy komandosi zabili w trakcie rajdu we wschodniej Syrii pochodzącego z Tunezji członka kierownictwa Państwa Islamskiego, który występował pod nazwiskiem Abu Sajjaf.

Hawidża jest ostoją bojowników Państwa Islamskiego, którzy wzięli w walkach do niewoli pewną liczbę peszmergów.

PAP/RIRM

drukuj