fot. twitter.com/Cenckiewicz

IPN udostępnił dokumenty ws. Bolka

W czytelni IPN przy ul. Kłobuckiej 21 w Warszawie udostępniono dokumenty dot. Lecha Wałęsy TW „Bolka”, zabezpieczone w domu gen. Czesława Kiszczaka. Chodzi o materiały z pierwszego pakietu zawierającego teczki: osobową i pracy agenta SB „Bolka”. Dokumenty są udostępniane dziennikarzom i naukowcom.

Materiały zostały odpowiednio zabezpieczone i po opracowaniu zeskanowane. Wszystkie jednostki archiwalne będą udostępniane w kopiach papierowych.

Przejęcie przez IPN teczek TW „Bolka” to nowa odsłona ciągnącej się wiele lat sprawy podejrzeń, że Lech Wałęsa w pierwszej połowie lat 70. miał pod tym właśnie kryptonimem współpracować ze Służbami Bezpieczeństwa PRL.

 

 

To może rzucić nowe światło na wydarzenia historii najnowszej.  Po 1989 roku pojawiało się wiele pytań dotyczących decyzji Lecha Wałęsy – zwraca uwagę prof. Mieczysław Ryba, historyk.

– Oczywistym jest, że nie na wszystkie pytania znajdziemy odpowiedzi w tych dokumentach, ale na jedno fundamentalne – tak, a mianowicie: Czy Czesław Kiszczak trzymając tego typu materiały miał zdolność szantażowania ówczesnego prezydenta, szefa wielkiego Związku i całej opozycji? Jeśli miał, to do jakiego stopnia je wykorzystywał? To szereg rzeczy, które mogą rzucić światło na najnowszą historię. Tak powinno być już na samym początku lat 90-tych, żeby wszyscy mieli dostęp do dokumentów i mogli się o nie spierać – akcentuje profesor Mieczysław Ryba.

Historyk dr. Leszek Pietrzak na antenie Radia Maryja zwrócił uwagę na symboliczny wymiar bieżącej sytuacji.

– Mamy wreszcie dokumenty źródłowe dotyczące współpracy TW „Bolka”, za którym to pseudonimem, jak wszyscy powszechnie wiemy, kryje się osoba Lecha Wałęsy. To na pewno symboliczna sytuacja, ale tak naprawdę symbolizuje ona państwo, w jakim żyliśmy przez ostatnie 25-26 lat. Symbolizuje III Rzeczpospolitą. Rzeczpospolitą zbudowaną, tak na dobrą sprawę, przez szefa komunistycznych służb specjalnych generała Czesława Kiszczaka – podkreślił dr Leszek Pietrzak.

Lech Wałęsa po udostępnieniu przez Instytut Pamięci Narodowej dokumentów napisał na swoim blogu:

„Tak przegrałem, ale tylko w tym miejscu gdzie prawie wszyscy uwierzyli że jednak jakaś zdradziecka agenturalna współpraca z SB 46 lat temu incydentalnie krótko ale była, i na krótko zostałem złamany. To nieprawda Dziękuję zdradziliście mnie nie ja Was”.

Aby uzyskać dostęp do dokumentów trzeba wypełnić wniosek, który znajduje się na stronie Instytutu.

Od środy wgląd w materiały będzie możliwy w czytelniach znajdujących się w oddziałach i delegaturach IPN.

RIRM

 

drukuj