fot. PAP/Adam Hawałej

IPN stara się o odtajnienie dokumentów płk. Kuklińskiego

Instytut Pamięci Narodowej po raz kolejny zwrócił się do CIA o odtajnienie dokumentów dotyczących historycznej misji płk. Ryszarda Kuklińskiego. Niestety, bezowocnie. Do tej pory znamy je bowiem tylko pośrednio, czyli z analiz dokonanych przez pracowników amerykańskiego wywiadu.

Już po raz trzeci Instytut Pamięci Narodowej zwrócił się – za pośrednictwem ambasadora USA w Warszawie – do CIA z propozycją nawiązania współpracy w zakresie edycji i wydania raportów wywiadowczych pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. W piśmie zwrócono uwagę na odtajnienie i opublikowanie już na oficjalnej stronie internetowej Agencji analiz i raportów sporządzonych przez pracowników CIA w oparciu o dane przesyłane przez płka Kuklińskiego. Niestety, ten postulat nie spotkał się z pozytywnym odzewem z Langley.

– Do tej pory wszystko to, co wiemy od pracowników Agencji, to wiemy z opracowań dokonywanych przez ich analityków, na podstawie tego, co płk Kukliński przekazywał. Z drugiej zaś strony wszyscy szefowie CIA na podstawie tego, co widzieli (oryginały) nie mieli najmniejszych wątpliwości, że jak już jeden z nich powiedział dość dawno, nikt w ciągu ostatnich 40 lat nie wyrządził komunizmowi tyle co ten jeden Polak, więc to są dokumenty niesłychanej ważności – powiedział dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Ostatni raz IPN zwrócił się do dyrektora CIA z prośbą o przekazania raportów, depesz, komunikatów i wszelkich materiałów, jakie płk Kukliński sporządził podczas swojej misji we wrześniu 2014 roku.

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych nie traci jednak nadziei, że Centralna Agencja Wywiadowcza USA zgodzi się na odtajnienie przynajmniej części bezcennych dokumentów, których przekazanie Amerykanom pozwoliło uniknąć III wojny światowej i pośrednio doprowadziło do odzyskania przez nasz kraj niepodległości.

Pozwoliłoby to przekonać tych, którzy w to jeszcze wątpią, że pułkownik Ryszard Kukliński był jednym z największych bohaterów epoki zimnej wojny, a być może skłoniłoby Prezydenta RP do zaliczenia go wreszcie w poczet kawalerów Orderu Orła Białego, o co od dawna zabiega u kolejnych głów Państwa Polskiego dr Jerzy Bukowski.

– To jest jedna z najpiękniejszych kart w historii Wojska Polskiego w najnowszej historii. Poza tym, pan Ryszard Kukliński zawsze powtarzał: bez odtajnienia tego dokumentu wielu ludzi będzie go nadal uważało za zdrajcę, ponieważ ja – jako były jego reprezentant prasowy – mam moralny obowiązek w dalszym ciągu dbać o jego dobre imię i nie ustanę w swoich staraniach o to, aby te dokumenty zostały w części odtajnione – dodał dr Jerzy Bukowski.

TV Trwam News/RIRM

drukuj