IPN poszukuje w Sztumie szczątków „Żelaznego”

Odnalezienie miejsca pochówku poległego w czerwcu 1946 r. ppor. Zdzisława Badochy, ps. „Żelazny” jest głównym celem prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terenie należącym w latach 40. XX w. do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sztumie.

Podporucznik Zdzisław Badocha, ps. „Żelazny” był dowódcą 2. szwadronu 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

Asystent prasowy gdańskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Marcin Węgliński poinformował PAP, że prace na terenie należącym w latach 40. XX w. do Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Sztumie rozpoczęły się w czwartek. W marcu br. na tym terenie przeprowadzono wstępne badania georadarowe.

Celem poszukiwań jest odnalezienie miejsca pochówku poległego w czerwcu 1946 r. ppor. Zdzisława Badochy, ps. „Żelazny” i ewentualnie innych osób spoczywających na tym terenie.

Prace realizowane są przez Samodzielny Wydział Poszukiwań IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka we współpracy ze specjalistami z Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu oraz firmy archeologicznej Tempus. Mają potrwać kilka dni.

***

Ppor. Zdzisław Badocha, ps. „Żelazny” – dowódca 2. szwadronu 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki” był jedną z kluczowych postaci 5. Brygady, nazywanej również „Brygadą Śmierci”. Urodził się 22 marca 1923 roku w Dąbrowie Górniczej. Na początku 1943 r. został żołnierzem 23 Ośrodka Dywersyjnego Ignalino – Nowe Święciany. Do głównych zadań żołnierzy należało m.in. zdobywanie broni i amunicji, sabotaż (niszczenie instalacji samochodów przewożonych na front wschodni) oraz zbieranie informacji przydatnych dla działań AK.

Do 5. Wileńskiej Brygady trafił po tym, jak został zdekonspirowany podczas jednej z akcji sabotażowych. Na wiosnę 1946 r. „Żelazny” dowodził jednym z patroli dywersyjnych, których zadaniem było pozyskiwanie środków na działalność konspiracyjną (pieniądze, broń, amunicja, lekarstwa), a także bieżąca akcja zbrojna przeciwko działaczom komunistycznym. Działając na obszarach Borów Tucholskich, Pomorza i Powiśla, skutecznie paraliżowali działalność administracji komunistycznej i służb bezpieczeństwa oraz wojska. Władza komunistyczna organizowała olbrzymie obławy z zaangażowaniem wielu środków technicznych oraz setek żołnierzy.

Jako największy sukces ppor. „Żelaznego” w kampanii pomorskiej uznawana jest akcja przeprowadzona 19 maja 1946 roku. Na terenie powiatów: Starogardu Gdańskiego i Kościerzyny, poruszając się samochodem rozbrojono 7 posterunków milicji (w Kaliskach, Osiecznej, Osieku, Skórczu, Lubichowie, Zblewie i Starej Kiszewie). Zlikwidowano także dwie placówki UB w Skórczu i Starej Kiszewie. Z rozkazu ppor. „Żelaznego” rozstrzelano pięciu funkcjonariuszy UB, w tym sowieckiego oficera NKWD, doradcę PUBP w Kościerzynie lejtnanta Piotra Szyniedzina, niszcząc w ten sposób siatkę aparatu represji na tym terenie i destabilizując totalitarną władzę na dłuższy czas.

Na początku czerwca 1946 roku „Żelazny” podczas działań w rejonie Dzierzgonia i Sztumu został ranny. Pierwszej pomocy udzieliła mu sanitariuszka Danuta Siedzikówna „Inka”. Został umieszczony w majątku Zielenice, a następnie w majątku Czernin. 28 czerwca 1946r. grupa funkcjonariuszy UB z Malborka trafiła do Czernina, gdzie przypadkowo natknęła się na ppor. Zdzisława Badochę. „Żelazny” zginął w wieku 23 lat podczas próby ucieczki. Miejsce jego pochówku do dziś nie jest znane. O okolicznościach jego śmierci rodzina dowiedziała się dopiero w latach sześćdziesiątych.

PAP/RIRM

drukuj