fot. PAP

IPN pomoże opracować uchwałę

IPN pomoże opracować uchwałę Sejmu ws. zbrodni na Wołyniu z 1943r. Projekt uchwały, który ma być gotowy w czerwcu, przygotuje sejmowa komisja kultury – informuje Andrzej Arseniuk, rzecznik IPN.

– Instytut Pamięci Narodowej głównie z Radą Ochrony Pamięci Walki Męczeństwa zawsze, włączy się w prace nad uchwałą. Będzie służył swoją opinią ekspercką względem polskich parlamentarzystów, jeżeli chodzi o uchwałę dotyczącą 70 rocznicy zbrodni wołyńskiej. Czekamy na uchwały tej sejmowe i na pewno, tak jak powiedziałem będziemy służyć swoją opinią historyczną, ekspercką czy prokuratorską. Instytut Pamięci Narodowej jest największą instytucją naukowo-badawczą. Bada również okres II Wojny Światowej, prokuratorzy prowadzą śledztwo i myślę, że na prośbę władz Rzeczypospolitej Polskiej, na prośbę Sejmu czy Senatu Instytut Pamięci Narodowej służy w takich sytuacjach opinią ekspercką – zaznacza Andrzej Arseniuk.

Tymczasem Platforma Obywatelska próbuje zakłamać historię rzezi wołyńskiej. Partia Donalda Tuska forsuje skandaliczny projekt uchwały upamiętniający 70 rocznicę zbrodni wołyńskiej. W dokumencie nie pojawia się słowo ludobójstwo, posłowie partii Donalda Tuska nie chcą też ustanowienia 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian, choć walczą o to rodziny pomordowanych. Politycy Platformy Obywatelskiej zaniżają także liczbę ofiar rzezi na Wołyniu.

Przedstawiciele partii rządzącej nie ukrywają, że nie chcą popsuć relacji z Ukrainą, która ma podpisać w listopadzie umowę stowarzyszeniową z UE. O uchwałę zgodną z prawdą historyczną w sprawie rzezi wołyńskiej apeluje Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych. Uchwała musi być ponad polityczna i zawierać prawdziwe informacje historyczne – mówi Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych (POKiN).

– Uchwała w 70. rocznicę tzw. Rzezi wołyńskiej (tym pojęciem określamy cały proces trwający kilka lat ludobójstwa dokonywanego przez ukraińskich nacjonalistów na ludności nie tylko polskiej, ale także żydowskiej, białoruskiej; na dawnych Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej), jest bardzo potrzebna. I taka uchwała musi być ponad polityczna. W projekcie Platformy Obywatelskiej wyraźnie została po pierwsze zaniżona liczba ofiar, a po drugie unika się jak ognia słowa „ludobójstwo” – zaznaczał Bukowski.

Pojednania pomiędzy narodami i państwami nie da się zbudować na fałszowaniu faktów historycznych oraz unikaniu adekwatnych słów – dodaje Jerzy Bukowski.

– W przypadku ludobójstwa ukraińskiego na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej wina była ewidentnie po jednej stronie. Nie jest możliwe historyczne pojednanie między narodami i państwami bez powiedzenia sobie prawdy. Nie wolno zakłamywać ani liczby ofiar, a po drugie nie wolno unikać słowa „ludobójstwo”, jeżeli to słowo w rozumieniu międzynarodowym jest tutaj adekwatne do tego co ukraińscy nacjonaliści w owym czasie 70 lat temu robili – zwracał uwagę Bukowski.

RIRM

drukuj