fot. PAP/Adam Warżawa

IPN odnalazł szczątki 10 ofiar komunizmu na gdańskim cmentarzu

Szczątki 10 osób – najprawdopodobniej ofiar komunizmu, odnaleźli do dzisiaj na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku pracownicy IPN. Ofiary to – z dużym prawdopodobieństwem – więźniowie, którzy zmarli lub zostali zabici w gdańskim areszcie w latach 40. ub. wieku.

Prace na terenie gdańskiego cmentarza kierowane przez prof. Krzysztofa Szwagrzyka z Zespołu Samodzielnego Wydziału Poszukiwań IPN, rozpoczęły się w poniedziałek. Już pierwszego dnia natrafiono na kilka prostych drewnianych skrzyń bez wiek, w których odkryto ludzkie szczątki. Dzisiaj znaleziono kolejne pochówki.

W sumie do wieczora natrafiliśmy na szczątki co najmniej dziesięciu osób. Część z nich została pogrzebana w skrzyniach bez wieka, część bezpośrednio w dołach. Niektóre pochówki są pojedyncze, inne są zbiorowe – powiedział prof. Szwagrzyk.

Profesor dodał, że przy części odnalezionych dotąd szczątków nie natrafiono na żadne ślady ubrań czy butów.

W kilku przypadkach mamy ślady po butach i po ubraniach: są fragmenty materiałów, ale także guziki ubraniowe, co świadczy o tym, że te osoby w momencie pochówku były ubrane – powiedział szef Zespołu Samodzielnego Wydziału Poszukiwań IPN

Wyjaśnił także, że czaszka jednej z osób, na której szczątki natrafiono, jest strzaskana. Prof. Szwagrzyk wyjaśnił, że rodzi to podejrzenie, iż osoba ta została zabita strzałem w głowę.

Ale to musimy dopiero potwierdzić po podjęciu szczątków – podkreślił przypominając, że więźniowie aresztu przy ul. Kurkowej umierali także z wielu innych przyczyn, w tym np. chorób.

W rozpoczętych w poniedziałek pracach na terenie gdańskiego Cmentarza Garnizonowego, poza pracownikami IPN, biorą też udział antropolodzy, specjaliści medycyny sądowej, archeolodzy oraz wolontariusze.

Pierwszy etap prac na terenie kwatery 14 na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku, gdzie w latach 40. dokonywano pochówków ofiar komunizmu, głównie więźniów pobliskiego aresztu, miał miejsce we wrześniu ub.r. Wówczas udało się odnaleźć szczątki 13 osób, w tym Danuty Siedzikówny ps. Inka i – najprawdopodobniej (prace nad identyfikacją trwają) – ppor. Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk, który został zabity tego samego dnia, co „Inka”.

Z badań w archiwach wynika, że w Gdańsku w latach 40. wykonano 25 egzekucji „na wrogach systemu komunistycznego” m.in. na żołnierzach wyklętych. Jest bardzo prawdopodobne, że wszyscy straceni zostali pochowani na Cmentarzu Garnizonowym, konkretnie w obrębie kwatery 14. W miejscu tym mogli też zostać pochowani inni więźniowie, np. zmarli na skutek chorób.


PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj