fot. pl.wikipedia.org

IPN chce ustalić tożsamość Karkoca. Mógł być zbrodniarzem SS o ps. Wolf

Główna Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu chce ustalić tożsamość mieszkającego w USA Michaela Karkoca. Jak informuje dziennik „Rzeczpospolita” jest to najprawdopodobniej zbrodniarz SS ps. Wolf.

Wniosek w tej sprawie Komisja skierowała do amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości.

Śledczy chcą porównać jego podpis widniejący w dokumencie imigracyjnym z podpisem na liście wypłat żołdu Ukraińskiego Legionu Samoobrony. Badanie dokumentów imigracyjnych odbędzie się w ambasadzie USA w Warszawie. Śledczy nie wykluczają, że Wolf dopuścił się kradzieży tożsamości.

Jeśli okaże się, że Karkoc brał udział w zbrodniach nazistowskich polscy śledczy będą wnioskować o jego ekstradycję.

Dr Jerzy Bukowski, Rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, mówi, że  zbrodniarze już dawno powinni być osądzeni.

– Zbrodnie popełnione przez niemieckich nazistów są w dalszym ciągu nieprzedawnione. Cieszę się z każdego takiego aktu sprawiedliwości dziejowej. Oczywiście nie przesądzam o winie, bo to będzie musiał stwierdzić sąd, ale są uzasadnione podejrzenia z IPN-u, który zawsze występuje z bardzo konkretnymi dowodami w sprawie. Myślę, że i tutaj tak będzie. Jest to pewna satysfakcja dla ofiar, jak również ostrzeżenie dla innych zbrodniarzy. Bardzo żałujemy – mam nadzieję, że mówię to w imieniu wszystkich środowisk patriotycznych w Polsce – że tak samo nie są traktowani zbrodniarze komunistyczni – stwierdził dr Jerzy Bukowski.

Michael Karkoc był oficerem ukraińskiej jednostki ściśle współpracującej z SS. W lipcu 1944 r. dowodził kompanią, która spacyfikowała dwie wsie na Lubelszczyźnie.

Według Agencji AP w 1949 roku okłamał on amerykańskie władze imigracyjne twierdząc, że w czasie wojny nie służył w armii ani w SS. Dzięki temu miał otrzymać amerykańskie obywatelstwo.

RIRM

drukuj