fot. PAP/Artur Reszko

Inwentaryzacja Puszczy Białowieskiej

Minister środowiska Jan Szyszko przedstawił program ochrony Puszczy Białowieskiej. To miejsce jest unikatem w skali światowej, dlatego wymaga odpowiedniej troski człowieka; Puszcza Białowieska sama nie obroni się przed zagrożeniami – to wnioski, jakie płyną z programu ochrony.

W Puszczy Białowieskiej przeprowadzono pełną inwentaryzację zasobów przyrodniczych.  W jej ramach ustanowiono 1450 powierzchni referencyjnych. Prace prowadziło 200 specjalistów z różnych dziedzin – powiedział prof. Jan Szyszko.

– Tu dokonano inwentaryzacji prawie 1,4 tys. gatunków, są mapy występowania tych gatunków. W tym roku rozpoczynamy – zgodnie z prawem Unii Europejskiej – proces naprawczy, gdzie powracamy do tego, by odtworzyć te gatunki, które poprzednio występowały – wskazał minister środowiska.

Działalność człowieka w Puszczy Białowieskiej jest potrzebna. Wyniki inwentaryzacji są odpowiedzią na kłamliwe ataki mediów – dodał.

– Szum medialny, który powstał, spowodował to, że Polska została oskarżona o to, że niszczy tak unikatowy fragment przyrodniczy, jakim jest Puszcza Białowieska. Oczywiście było to kłamstwo. Cały świat może wejść na strony internetowe i zobaczyć jak będzie zmieniała się albo powracała ta przyroda, która istniała tu 20 lat temu – mówił prof. Szyszko.

Przeprowadzona inwentaryzacja „wykazała zupełnie nowe elementy” w Puszczy. Przy wykorzystaniu nowych technologii wykryto m.in. ponad 20 tys. artefaktów archeologicznych – podkreślił wiceminister środowiska Andrzej Konieczny.

– Ci ludzie tak gospodarzyli, że te miedze kamienne obsypywali ziemią urodzajną, tam siali trawę i wykorzystywali do wypasu. To są takie ciekawostki, które po pierwszej takiej weryfikacji archeologicznej, zaskoczyły naszych archeologów – mówił wiceszef resortu środowiska.

Minister środowiska spotkał się z samorządowcami i mieszkańcami Hajnówki. Obecni byli także przeciwnicy wycinki drzew dotkniętych szkodliwą działalnością kornika drukarza.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj