fot. TV Trwam

Inicjatywa na rzecz pokoju w Syrii

Państwa Unii Europejskiej dążą do zakończenia wojny w Syrii. Kraje członkowskie szukają rozwiązania po atakach odwetowych na syryjski reżim ze strony Francji, Wielkiej Brytanii i USA. Na razie nie wiadomo, jak miałoby to wyglądać.

Przywódców państw członkowskich Unii Europejskiej, podkreślają, że zakończenie wojny w Syrii nie jest możliwe bez Rosji. Moskwa pozostaje sojusznikiem reżimu Baszara el-Asada. Wspiera go politycznie i militarnie. Zeszłotygodniowe ataki z użyciem broni chemicznej w Syrii spotkały się z zapowiadanym odwetem ze strony Wielkiej Brytanii, Francji i Stanów Zjednoczonych.

– Stany Zjednoczone chcą przede wszystkim pokazać Rosji, że nie wychodzą z gry. Francja i Wielka Brytania podobnie – mają tam swoje interesy i będą je realizowały nawet przy użyciu siły. Sygnalizują Rosji, że są zdolne do użycia tej siły. Sygnalizują władzom Syrii, że nie dadzą zniszczyć opozycji i nie pozwolą na stosowanie takich metod walki, która by je całkowicie wyeliminowała – komentuje politolog, dr Zbigniew Cesarz.

Reakcja ze strony Wielkiej Brytanii, Francji i USA spotkała się z poparciem wielu państw Unii Europejskiej, w tym ze strony Polski.

– Wspieramy w ty zakresie przede wszystkim Wielką Brytanię, Francję i oczywiście też Stany Zjednoczone, ale w kontekście Unii Europejskiej te dwa państwa działają aktywnie – informuje Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych.

Wojna w Syrii to przede wszystkim wojna, która uderza w najbardziej bezbronnych cywili.

– Nie jest to konflikt, gdzie całkowicie jedna ze stron osiągnie sukces. Zawsze pozostałe strony będą w stanie komplikować to. Oczywiście prawda jest też taka, że za tą wielką politykę płacą życiem, ciężkimi ranami, traumą ludzie tam żyjący – twierdzi dr Zbigniew Cesarz, politolog z Uniwersytetu Wrocławskiego. Podkreśla, że wojna w Syrii skupia się przede wszystkim na egoistycznych interesach poszczególnych państw.

– W dalszym ciągu przeważają tam interesy nawet bardzo egoistyczne poszczególnych przywódców, państw, grup, elit, które prowadzą do tego, że niestety obserwujemy eskalację raczej konfliktu niż jego zakończenie – mówi dr Zbigniew Cesarz.

Według unijnych dyplomatów, rozwiązanie konfliktu w Syrii musi opierać się przede wszystkim na przyjęciu rezolucji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Przewidywałaby ona ogólnokrajowe zawieszenie broni w Syrii i zapewnienie dostępu do pomocy humanitarnej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj