Fot. P. Kacprzak

Informacja nt. obecnej sytuacji finansowej w TVP

Posłowie sejmowej komisji kultury wysłuchają dziś informacji prezesa TVP Juliusza Brauna nt. aktualnej sytuacji finansowej telewizji polskiej. Podczas posiedzenia zapoznają się również z informacją ministra kultury nt. stanu przygotowań zmian ustawowych dotyczących mediów publicznych.

Ubiegły rok TVP zamknęła stratą bilansową na poziomie ponad 218 mln zł. Obecnie – jak zapewnił Juliusz Braun – po pierwszych czterech miesiącach, TVP jest netto na kilkumilionowym plusie netto. Jednak jest to wynik na granicy bezpieczeństwa – dodał. Sytuację ma poprawić propozycja zarządu TVP o przeniesieniu 550 pracowników do zewnętrznej firmy. Ma to przynieść w pierwszym roku od 5 do 15 mln zł oszczędności.

Poseł Andrzej Romanek, który w imieniu Solidarnej Polski apelował o posiedzenie komisji kultury powiedział, że propozycja zarządu TVP może zagrozić spełnianiu misji publicznej przez TVP.

– Telewizja publiczna nie będzie produkowała. Produkować będą zewnętrzne podmioty. Okazuje się, że gwarancje zatrudnienia dla tych osób będą tylko przez rok. Co potem stanie się z dziennikarzami, montażystami i osobami, które mają bardzo wysokie kwalifikacje? Zatem telewizja publiczna przestanie być polską telewizją publiczną, a będzie telewizją w Polsce o cechach telewizji publicznej. Na takie rozwiązania absolutnie nie wyrażamy zgody. Chcemy, aby komisja odpowiedziała na podstawowe pytanie: jak ma wyglądać przyszłość telewizji; żeby minister, ale również posłowie – w tym szczególnie PO – uzmysłowili sobie, że konieczność funkcjonowania telewizji publicznej łączy się też z wydatkami – powiedział poseł Andrzej Romanek.

Do obecnej sytuacji finansowej mediów publicznych przyczynił się sam premier Donald Tusk, który nawoływał do niepłacenia abonamentu – przypomina poseł Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT. Dodatkowo na to nakłada się niewłaściwe gospodarowanie pieniędzmi, które pochodzą chociażby z rynku reklam – dodaje poseł.

– Mam nadzieję, że np. pan minister kultury oceni, a prezes telewizji wytłumaczy się z takich bulwersujących kwestii, jeśli chodzi o telewizję publiczną – tych gaży gwiazdorskich. To nieprzyzwoite, że są ludzie – jak choćby Hanna Lis, która zarabia tam chyba 30 tys. Tam są nawet wyższe gaże po 40 tys. Jeśli się zastanowić ile abonamentów na to idzie, to jest to dosyć skandaliczna kwestia finansów telewizji publicznej – powiedziała poseł Elżbieta Kruk.

Poseł przekonuje o potrzebie przeprowadzenia reformy finansowania mediów publicznych. Choć – jak zaznacza – rząd powinien ją przeprowadzić już dawno. Obecnie abonament jest takim para podatkiem, płaconym przez niewielką część społeczeństwa.

– Jest więc niesprawiedliwym i niefunkcjonalnym. Dawno należało przeprowadzić reformę finansowania mediów publicznych. Zła sytuacja finansowa mediów publicznych jest wszystkim znana. Mnie nawet nie o to chodzi, że media publiczne mają za mało pieniędzy – bo wyciągają z rynku reklamy bardzo dużo pieniędzy, a więc to jest kwestia niewłaściwego gospodarowania – ale ja zawsze uważałam, że jeśli mają być to media publiczne to większość pieniędzy na ich funkcjonowanie powinna być ze źródeł publicznych. Media publiczne nie powinny konkurować na rynku komercyjnym z podmiotami komercyjnymi – powiedziała poseł Elżbieta Kruk.   

 

RIRM

drukuj