fot. pl.wikipedia.org

W II połowie marca nazwiska kandydatów PiS na prezydentów dużych miast

W drugiej połowie marca Prawo i Sprawiedliwość przedstawi swoich kandydatów na prezydentów największych miast, w tym Warszawy. Informację o tym podała PAP, powołując się na źródła zbliżone do władz partii rządzącej.

Najwięcej emocji z pewnością budzić będzie wskazanie przez PiS kandydatów na prezydenta i wiceprezydenta stolicy.

Rzecznik partii Beata Mazurek napisała przed dwoma dniami na Twitterze, że nie podjęto jeszcze decyzji, kto z PiS miałby kandydować na te stanowiska.

O tym, co znaczy dla poszczególnych ugrupowań i wyborców wcześniejsze przedstawienie kandydatów do wyborów, w tym przypadku samorządowych, mówił politolog Andrzej Gil.

Dla nas, jako mieszkańców tych miast, będzie to sygnał, czy partia traktuje nas poważnie. Pamiętajmy o tym, że miejsce, w którym żyjemy, to jest to, co jest nam najbliższe. To nie jest jakaś abstrakcja, tylko to jest rzeczywistość, w której żyjemy. Jeżeli w tym momencie jakaś partia przedstawi kogoś, kogo od razu odrzucimy, kto budzi jakieś kontrowersje, jest postrzegany jako ktoś mało poważny. Jest to bardzo poważny sygnał dla mieszkańców. Wydaje mi się, że właśnie ten krok z punktu widzenia każdej partii politycznej jest szalenie istotny, bo jeżeli na starcie się spali kandydata i ideę, to później jest tylko gorzej – zwrócił uwagę Andrzej Gil.

Jeśli mowa o stolicy, PiS bierze pod uwagę rozwiązanie, w którym kandydatem partii na prezydenta będzie obecny marszałek Senatu Stanisław Karczewski, kandydatem na wiceprezydenta z kolei wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Patryk Jaki.

Fakt, że rozważany jest taki wariant, potwierdził ostatnio w radiowej Jedynce sam marszałek Karczewski. Wiceminister Jaki nie zamierza jednak się na to zgodzić. Jak podkreślił, ma jeszcze wiele pracy w resorcie sprawiedliwości.

Tegoroczne wybory samorządowe mogą odbyć się w jedną z trzech niedziel: 21 października, 28 października lub 4 listopada.

RIRM

drukuj