fot. PAP/EPA

Holandia: Rząd chce więcej czasu na rozwiązanie sprawy umowy UE-Ukraina

Holenderski rząd ogłosił wczoraj, że potrzebuje jeszcze sześciu tygodni, aby znaleźć prawnie wiążący kompromis, dzięki któremu kraj nie musiałby wycofywać poparcia dla umowy stowarzyszeniowej Unia Europejska-Ukraina.

W kwietniowym referendum prawie dwie trzecie Holendrów wypowiedziało się przeciw ratyfikowaniu umowy, która zakłada silniejsze stosunki polityczne i handlowe z Ukrainą. Holandia to jedyny kraj UE, który nie ratyfikował porozumienia.

Holenderski premier Mark Rutte, który nie chce odrzucenia umowy, zapowiadał, że do 1 listopada poinformuje parlament o rządowym planie dotyczącym dalszych działań w sprawie porozumienia. Nie wykluczał, że rząd złoży projekt ustawy wycofującej poparcie dla umowy między Unią a Kijowem.

W poniedziałek szef MSZ Bert Koenders napisał w liście do parlamentu, że rząd potrzebuje więcej czasu, aby wynegocjować „prawnie wiążące” porozumienie, które byłoby do zaakceptowania dla innych 27 krajów UE i które honorowałoby wynik referendum.

Koenders oznajmił, że rząd będzie próbował zawrzeć kompromis z partiami opozycyjnymi, innymi rządami UE i Ukrainą do 15 grudnia.

„Ten proces zajmuje dużo czasu, o wiele więcej niż chciałoby wielu Holendrów” – napisał Bert Koenders. Argumentował, że odrzucenie umowy przez Holandię miałoby poważne negatywne konsekwencje geopolityczne w okresie wzmożonego napięcia z Rosją.

„Biorąc pod uwagę nasze interesy narodowe, rząd postanowił kontynuować międzynarodowe negocjacje w okresie przed kolejnym spotkaniem Rady Europejskiej, które odbędzie się 15-16 grudnia, w celu znalezienia prawnie wiążącego rozwiązania” – napisał Koenders.

Dodał, że Holandii zależy na takim porozumieniu, które podpisaliby wszyscy przywódcy krajów UE.

W dokumencie tym podkreślono by, że umowa stowarzyszeniowa UE-Ukraina nie gwarantuje krajowi członkostwa w Unii i nie pociąga za sobą gwarancji bezpieczeństwa ze strony UE. Ponadto przypomniano by, że nie zapewnia ona ukraińskim pracownikom automatycznego dostępu do unijnego rynku pracy ani nie zmusza członków UE do udzielania Ukrainie wsparcia finansowego.

Komisja Europejska odmówiła spekulacji na temat tego, co by się stało, gdyby Holendrzy nie ratyfikowali umowy. Częściowo weszła ona w życie, ale wymaga ratyfikacji wszystkich krajów.

Szef KE Jean-Claude Juncker „jest gotów współpracować z premierem Holandii Rutte, aby przed grudniowym szczytem UE znaleźć rozwiązanie. Jednak musimy poczekać na ten rezultat i dopiero wtedy będziemy mogli powiedzieć więcej na ten temat” – oświadczył rzecznik Komisji.

PAP/RIRM

drukuj