fot. PAP/EPA

Hiszpania: deszcz pomieszał plany wielu bractwom, ale Madrugá w Sevilli odbyła się

Mieszkańcy Sewilli ze wzruszeniem przeżyli swoją „Madrugá”, czyli noc najważniejszych procesji pokutnych. Piątek jest głównym dniem Wielkiego Tygodnia dla hiszpańskich bractw. Niestety z powodu deszczu w wielu miejscowościach procesje zostały odwołane.

W czwartek wieczorem członkowie bractw pokutnych, szczególnie w Andaluzji, z niepokojem spoglądali w niebo. Z powodu deszczu zostały odwołane procesje m. in. w Valladolid, Murcji czy Cuence. „Nazarenos” nie ukrywali łez. Do tego dnia przygotowywali się przez cały rok.

Także w Sewilli wczoraj po południu nie odbyły się cztery procesje z powodu deszczu i gradu.  Ok. północy pogoda poprawiła się i na ulice wyszły kolejno główne procesje stolicy Andaluzji: Matki Bożej Macarena, Chrystusa „El Gran Poder”, Milczenia, Matki Bożej Esperanza de Triana i „Gitanos”. Tylko Bractwo Matki Bożej Macarena liczy ok. 15 tys. członków. O czwartej na ranem wyszła ostatnia procesja „El Calvario”. Bractwo to założyli w 1571 r. mulaci żyjący w Sewilli. Wierni nie ukrywali wzruszenia i radości. Z balkonów sypały się tysiące płatków różanych, a nad głowami unosił się zapach wonnych kadzideł. Piękne oblicze Maryi, na którym błyszczały w blasku świec perełkowe łzy, wydawało się jeszcze piękniejsze. „Saety”, czyli krótkie pieśni ku czci Jezusa i Jego Matki pełne były miłości, oddania i emocji. Nie można sobie wyobrazić Wielkiego Tygodnia w Sewilli bez tzw. „madrugá”, czyli „świtu”, podczas którego wiara łączy się z pięknem, historia z teraźniejszością, a północ z duchem Andaluzji.

W Valladolid od rana herold zwoływał mieszkańców miasta na rynek, aby wysłuchać Kazania o siedmiu ostatnich słowach Jezusa. Wygłasza je specjalnie zaproszony gość w obecności wszystkich bractw pokutnych. W tym roku uczynił to ks. kard. Carlos Osoro.

Z kolei miejscowość Calanda słynna jest ze swojej „tamborrady”. O godz. 12.00, kilka tysięcy osób bije w bębny zapowiadając śmierć Jezusa.

Choć Barcelona nie jest znana z procesji, to warto zauważyć, że podczas Wielkiego Tygodnia w Katalonii jest ich ponad sto, a w 17 miejscowościach odbywa się Misterium Męki Pańskiej. W Badalonie od blisko czterystu lat na ulice wychodzi procesja milczenia, którą uważa się za najstarszą w Katalonii. W miejscowości Verges koło Girony ma miejsce “Taniec śmierci”, którego początki sięgają średniowiecza i jest czymś wyjątkowym w Hiszpanii.

o. Marek Raczkiewicz CSsR/RIRM

drukuj