fot. wikipedia.org

Haracz od parafii

Burmistrz warszawskiej Woli aż trzykrotnie podniósł parafii Dobrego Pasterza opłatę roczną z tytułu użytkowania wieczystego. To pierwszy taki przypadek w stolicy

Dotychczasowa opłata roczna z tytułu użytkowania wieczystego w wysokości 0,3 proc. gruntu wynosiła 12 tys. zł, od 1 stycznia 2015 r. ma wzrosnąć do ponad 37 tys. złotych. Zdaniem ks. prałata dr. Zdzisława Struzika, proboszcza parafii Dobrego Pasterza na Woli i dyrektora Instytutu Papieża Jana Pawła II w Warszawie, podwyżka jest nieuzasadniona. W tej sprawie kapłan skierował wniosek do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie.

Pisze w nim, że ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w art. 77 i 78 dopuszcza możliwość aktualizacji opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, ale wskutek zmiany jej wartości. Ta jednak zmianie nie uległa.

„W ocenie wnioskodawcy w omawianym przypadku nie nastąpiły przesłanki do przeprowadzenia aktualizacji opłat za użytkowanie wieczyste nieruchomości położonej w Warszawie na Woli przy ul. Szczecińskiego 5, oznaczonej numerem 105 w ewidencji gruntów i budynków. Wbrew stanowisku organu nie nastąpił realny wzrost ww. działki” – wytyka proboszcz. Ksiądz Struzik zaznacza, że na działce znajduje się kościół i budynki parafialne, oraz przypomina, że parafia nie prowadzi żadnej działalności komercyjnej, ale utrzymuje się z ofiar wiernych. W ostatnim czasie nie nastąpiło też wyposażenie nieruchomości w dodatkowe urządzenia infrastruktury, np. wodociągi, kanalizację, drogi (wciąż brak bezpośredniego dojazdu i parkingu dla parafian), linie energetyczne, telekomunikacyjne i gazowe, które podniosłyby rzeczywistą wartość tej nieruchomości. „Aktualizacja opłaty za użytkowanie wieczyste nieruchomości, na której usytuowany jest Kościół, stanowi działanie skierowane na zubożenie społeczeństwa.

W budynkach kościelnych nikt nie prowadzi działalności gospodarczej, wytwórczej, rolniczej, która przynosiłaby zysk” – dodaje kapłan.

Proboszcz przypomina, że działka została oddana w użytkowanie wieczyste parafii, która pełni funkcje społeczne: sprawuje opiekę nad biednymi rodzinami (w parafii 150 osób korzysta z opieki materialnej i duchowej), prowadzi działania społeczne i wychowawcze z harcerzami, zuchami, studentami i chórzystami, konferencje i spotkania o charakterze kulturalnym i religijnym, pomoc w przypadku klęsk żywiołowych na terenie kraju i świata (w ostatnich latach parafia udzielała pomocy w związku z powodzią w południowej Polsce, sytuacją na Bałkanach i Filipinach) oraz organizuje wypoczynek i wakacje dla dzieci z 20 rodzin.

Ksiądz Struzik tłumaczy, że działania te nastawione są na współpracę z organami samorządowymi i państwowymi, gdyż obsługa wszystkich wymienionych działań wymaga nakładów w wysokości około 80 tys. zł rocznie.

Złożenie przez księdza odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie spowodowało, że na razie aktualizacja opłaty za użytkowanie wieczyste jest zawieszona i do momentu zakończenia postępowania w Kolegium i wydania orzeczenia w tej sprawie parafia może płacić starą stawkę, o czym powiadomiła księdza prałata burmistrz Woli Urszula Kierzkowska.

„W przypadku, gdyby ustalona prawomocnym orzeczeniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie lub sądu wysokość opłaty nie była satysfakcjonująca, istnieje możliwość wystąpienia z wnioskiem o rozłożenie opłaty na raty lub o ustalenie innego terminu zapłaty niż ustawowy” – pisze Kierzkowska.

– Nie wiemy, kiedy nastąpi wydanie orzeczenia przez SKO. Może ono podtrzymać decyzję urzędu jako zasadną, może ją uchylić w całości, a może zmienić wysokość stawki opłaty i uznać, że powinna to być inna kwota – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Monika Beuth-Lutyk, rzecznik prasowy Urzędu Dzielnicy Wola.

Pytana o powody i zasadność trzykrotnego podniesienia opłat dla parafii, Beuth-Lutyk mówi, że wynika to z operatu majątkowego, czyli wyceny wartości nieruchomości dokonanej przez uprawnionego rzeczoznawcę, a nie urząd.

– Operat jest podstawą do naliczenia stawki opłaty za użytkowanie wieczyste, która musi być adekwatna do aktualnej wartości gruntów w Warszawie. Wartość gruntów rośnie, dlatego dokonuje się aktualizacji, według ustawy nie częściej jednak niż raz na 3 lata – mówi rzecznik. Według niej, poprzednia aktualizacja opłat dla nieruchomości przy ul. Szczecińskiego 5 odbyła się 12 lat temu i przez ten czas znacząco wzrosła wartość nieruchomości należącej do parafii.

Powątpiewa w to Piotr Milowański (PiS), wiceszef Rady Dzielnicy Wola, który po raz pierwszy spotkał się z taką sytuacją. Decyzję burmistrza uważa za skandaliczną i zapewnia, że zrobi wszystko, by poprzeć na forum Rady Dzielnicy wniosek księdza o uznanie aktualizacji opłaty rocznej za bezzasadną.

– Ksiądz proboszcz w swym piśmie przywołuje wszelkie argumenty, które wskazują, że ta decyzja jest całkowicie sprzeczna z jakąkolwiek logiką. A odpowiedź Urzędu wskazuje, że decyzje tego typu mogą być podejmowane w przyszłości, tzn. może to dotyczyć również pozostałych wolskich parafii – zapowiada radny. Natychmiast po otrzymaniu pisma od ks. Struzika z prośbą o wsparcie Milowański pytał kolegów radnych z innych dzielnic, czy zdarzały się już u nich podobne przypadki. Nikt jednak o takich podwyżkach dla innych parafii w Warszawie nie słyszał.

– To jest pierwszy przypadek, aby coś takiego zostało zastosowane dla parafii. Jest to dla mnie całkowicie niezrozumiałe. Jako radni jesteśmy sprawą zszokowani. Nikt wcześniej nie informował nas na komisjach czy sesjach, że planowane są tego typu działania, bo na pewno byłoby to przedmiotem protestów – zaznacza Milowański. – Sprawa ta jest ciekawa także w innym kontekście. Ostatnio pojawiła się kwestia lokalu należącego do miasta przy ulicy Chłodnej, który został wynajęty na coś w rodzaju agencji towarzyskiej i miasto zwróciło jeszcze właścicielowi nakłady za wykonanie w tym miejscu remontu. Z jednej więc strony miasto potrafi pójść na rękę takiemu najemcy, a z drugiej chce ściągać od parafii jak najwięcej pieniędzy za użytkowanie wieczyste. To oburzające – dodaje radny.

Radni PiS zapewniają, że zrobią wszystko, by temat nagłośnić i doprowadzić do zmiany decyzji burmistrza. Milowański zapewnia, że na najbliższej sesji Rady Dzielnicy Wola będzie domagał się wyjaśnień w tej sprawie od pani burmistrz.

Piotr Czartoryski-Sziler

Źródło: Nasz Dziennik

drukuj