fot. PAP/Tomasz Gzell

H. Kowalczyk: Rząd odpowie na protesty handlowców

Minister Henryk Kowalczyk zapowiedział kolejne konsultacje z handlowcami ws. wprowadzenia podatku od dyskontów i hipermarketów. W programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam przewodniczący  Komitetu Stałego Rady Ministrów zadeklarował zmiany w przygotowywanym projekcie ustawy.

Minister przyznał, że chęć uszczelnienia zapowiadanego podatku sprawiła, że rząd posunął się trochę za daleko. Henryk Kowalczyk – w rozmowie z red. Dariuszem Pogorzelskim – zaznaczył, że niektóre zapisy zawarte w projekcie będą zmodyfikowane. To odpowiedź na apel handlowców. W ich ocenie podatek nie powinien obejmować sieci franczyzowych. „Franczyza jest formą obrony małego i średniego handlu wobec potęgi dyskontów” – tłumaczyli handlowcy.

Będzie modyfikacja tego zapisu, czyli przedefiniowanie sieci franczyzowej na zasadzie takiej, że znak towarowy owszem będzie znakiem łączącym, ale nie jedynym. Sam znak towarowy jeszcze nie łączy w sieć. Trzeba, aby były powiązania kapitałowe, żeby ten duży właściciel był współwłaścicielem małych sklepów – tłumaczył minister.

Polityk podkreślił, że w końcowym projekcie ustawy istotne będą przede wszystkim powiązania kapitałowe.

Jeśli właściciel, duża firma, jest współwłaścicielem tych małych sklepów, to wtedy franczyza podlega zsumowaniu. W polskich warunkach typowe sieci franczyzowe – typu Lewiatan, Społem – to zupełnie oddzielne byty ekonomiczne, a ich podatek będzie liczony oddzielnie, czyli de facto w ogóle nie będą płacić podatku. Kwota wolna spowoduje, że nie osiągną nawet pierwszego progu podatkowego – argumentował.

Zaznaczył, że obecnie projekt został skierowany na konsultacje do Rady Dialogu Społecznego. Po 18 lutego z nowymi zapisami mają zapoznać się handlowcy.

Chcemy go pokazać przedsiębiorcom, nie pokazując go mediom, nie pokazując go na zewnątrz. Najpierw chcemy go skonsultować, dopiero później pokazać – mówił przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Podkreślił, że celem projektu jest wyrównanie konkurencji na polskim rynku. Dodał, że pierwsze zmiany w przygotowywanych zapisach nastąpiły po konsultacjach społecznych, do których doszło 8 stycznia. Z inicjatywy przedsiębiorców rząd odszedł od kryterium powierzchni na poziomie 250 m2.

Największe emocje wzbudziło powiązanie franczyzowe – bardzo szerokie, obejmujące wszystkich. Gdyby nie ten zapis, który tak szeroko wszystkich obejmował, to ten projekt nie byłby taki najgorszy – wskazywał minister.

Polityk zapowiedział również zmiany, których celem będzie uszczelnienie systemu VAT-owskiego.

Chcemy wychwycić te firmy, które są tak naprawdę firmami czysto przestępczymi, czyli powołane są po to, aby wyłudzać podatek VAT. (…) Kolejną rzeczą jest uszczelnienie paliw. W tej chwili bardzo dużo rzeczy dzieje się w szarej strefie, jeśli chodzi o handel paliwami. Tu jest i VAT, i akcyza, a więc tutaj są też ogromne straty. Okazuje się, że my w tej chwili spalamy mniej paliw niż kilka lat temu, co jest oczywiście nieprawdopodobne, bo przybyło samochodów. To oznacza, że ta szara strefa jest duża – tłumaczył.

Minister zaznaczył, że celem rządu jest uruchomienie elektronicznego rejestru faktur, dzięki któremu łatwiejsze ma się stać wyłapywanie podejrzanych transakcji.

Chcielibyśmy, żeby jego uruchomienie nastąpiło w tym roku i żeby on w pełnym zakresie zaczął działać w roku przyszłym. Ministerstwo nad tym pracuje. Nie potrafię powiedzieć precyzyjnie na ile te prace są zaawansowane, ale deklaracje są takie, że powinno to ruszyć w tym roku – deklarował gość czwartkowej audycji „Polski punkt widzenia”.

Całość rozmowy z ministrem Henrykiem Kowalczykiem można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj