fot. PAP/Lech Muszyński

GUS: zwiększyło się rozwarstwienie w poziomie PKB na osobę

Utrwala się podział ekonomiczny na Polskę „A” i „B”. Dzieje się tak, mimo że biedniejsze województwa otrzymały więcej funduszy unijnych – napisała „Rzeczpospolita”.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2014 r. zwiększyło się rozwarstwienie w poziomie PKB na osobę w porównaniu z rokiem 2013. Potwierdza to kontynuację trwającego od kilkunastu lat wyraźnego pogłębiania się różnic między najbogatszymi a najsłabszymi regionami.

Dr Marian Szołucha, ekonomista z Forum Dla Wolności i Rozwoju, wskazuje, że należy zredefiniować politykę w tym zakresie.

– Kierunkiem, który powinniśmy obrać w tej sytuacji, jest kierunek dokładnie odwrotny do tego, co robiliśmy w ostatnich latach i do tego, co nakazuje nam Unia Europejska. To znaczy, że powinniśmy się skupić na polityce krajowej, własnej w zakresie wyrównywania szans osób żyjących w biedniejszych i bogatszych regionach Polski. Sami musimy zacząć decydować o kierunkach swojej polityki, a przede wszystkim o kierunkach wydawania publicznych pieniędzy. Ponadto trzeba dać wszystkim równe szanse rozwoju. A równe szanse rozwoju Polska jako całość – w tym nasza gospodarka i nasi przedsiębiorcy – będzie miała wtedy, gdy przestaniemy przeregulowywać naszą gospodarkę – mówi dr Maria Szołucha. 

Z danych Ministerstwa Rozwoju wynika, że w ostatnich 10 latach najwięcej unijnej pomocy na osobę trafiło do najbiedniejszych województw – warmińsko-mazurskiego oraz podkarpackiego; odpowiednio 2 tys.300 euro oraz 2 tys. 200 euro. Jednak na kolejnych miejscach – po ok. 2 tys. euro na głowę – dostały już Mazowsze i Pomorze, które są w pierwszej piątce najbogatszych regionów.

RIRM

drukuj