fot. wikipedia.org

Grecja może otrzymać od Niemiec odszkodowanie za zbrodnie wojenne

Prezydent Niemiec Joachim Gauck zasugerował możliwość wypłacenia Grecji odszkodowania za zbrodnie popełnione przez Niemców w czasie II wojny światowej. Według rządu w Berlinie, kwestia odszkodowań wojennych dla Grecji jest politycznie i prawnie ostatecznie załatwiona.

Gauck na łamach dziennika „Sueddeutsche Zeitung” stwierdził, że „świadomy swojej historii kraj powinien wysondować, jakie możliwości zadośćuczynienia istnieją”.

Profesor Wojciech Polak, historyk, mówi, że to dobra prognoza. Zwraca również uwagę, że polski rząd w kwestii reparacji okazał się być kompletnie nieudolny.

– Droga jest długa i daleka. Są to skomplikowane sprawy, ale sam fakt, że są już takie wypowiedzi, że Niemcy, którzy bezwzględnie odrzucali jakiekolwiek roszczenia – nie tylko greckie, ale też innych krajów – nagle zaczynają mówić innym językiem pokazuje, że upór, zdecydowane działanie w prowadzeniu polityki zagranicznej się opłaca. Jest to prztyczek w nos dla naszej ekipy rządowej, która wobec Niemiec cechuje się skrajnym serwilizmem. Nasz rząd musi zrozumieć, że – przede wszystkim – nasz interes narodowy jest najważniejszy. Mam nadzieję, że to, co się dzieje, będzie wskazówką i nauczką dla przyszłych rządzących –  powiedział prof. Wojciech Polak.

Zgodnie z podpisaną w 1960 roku dwustronną umową, władze RFN wypłaciły już Grecji tytułem zadośćuczynienia 115 mln marek niemieckich.

Grecja domaga się jednak od Niemiec odszkodowań w wysokości blisko 300 mld euro.

RIRM

drukuj