fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Gra na zwłokę? – Wciąż brak decyzji ws. projektu „Zatrzymaj aborcję”

Od czterech miesięcy sejmowa podkomisja, która została powołana do rozpatrzenia obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję”, nie zrobiła absolutnie nic, aby zająć się sprawą. A ta jest bardzo poważna. Dokument ma powstrzymać proceder zabijania dzieci poczętych ze względu na podejrzenie choroby.

Obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję” został złożony w Sejmie 30 listopada 2017 roku. Komisja Polityki Społecznej i Rodziny powołała podkomisję, która miała szczegółowo zająć się dokumentem.

Od 4 miesięcy podkomisja nie zrobiła nic, aby uratować zabijane w Polsce dzieci – mówi Kaja Godek.

– Nic nie wiadomo na temat prac podkomisji. Od 4 miesięcy ta podkomisja funkcjonuje, nawet nie wiadomo, na jakich zasadach. Nie ma wyznaczonych terminów posiedzeń. Nie ma wyznaczonego żadnego planu pracy. […]Na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że przewodniczący podkomisji poseł Grzegorz Matusiak zablokował projekt bardzo skutecznie – podkreśla Kaja Godek, inicjatorka projektu.

Skutkiem takiej postawy jest to, że codziennie w majestacie prawa gdzieś w polskich szpitalach ginie trójka małych niewinnych dzieci. Od czasu złożenia projektu w Sejmie zabito już 1050 dzieci. Dlatego obrońcy życia zachęcają społeczeństwo do podjęcia stanowczej akcji, by obronić życie dzieci nienarodzonych. Cały czas funkcjonuje strona zadzwoń do posła.

– To są bezpośrednie kontakty do biur poselskich, gdzie można dzwonić i wyrażać swoje niezadowolenie z tym, co dzieje się z tym projektem. Upominać się o to, żeby posłowie pełnili mandat w imieniu obywateli – dodaje Kaja Godek.

Rolę dodatkowej blokady dla antyaborcyjnego projektu pełni także Trybunał Konstytucyjny. Cały czas nie wydaje on wyroku w sprawie zgodności przesłanki eugenicznej z Konstytucją Polski.

– Bardzo dziwi ta postawa, że przez rok nie można było tego orzeczenia wydać. Pojawia się takie pytanie: „po co była reforma TK?”. Czy ta reforma rzeczywiście spełniła swoją rolę, czy TK jest organem, który służy obywatelom, bo jeżeli nie służy najsłabszym i najmniejszym, to komu wobec tego ma służyć? Czy jakimś wpływowym lobby, czy tym, którzy mają siłę i potrafią zadbać o swoje interesy w sposób czasami bardzo brutalny? – pyta Kaja Godek.

A każdy dzień zwłoki w podjęciu uchwały w sprawie obrony ludzkiego życia, to śmierć niewinnych i bezbronnych dzieci.

TV Trwam News/RIRM

drukuj