fot. pl.wikipedia.org

„GPC” o układzie radomskim

Tajni współpracownicy SB i ludzie z prokuratorskimi zarzutami są w układzie, który w Radomiu i w Kozienicach funkcjonuje od wielu lat. W tle jest podejrzenie korupcji na gigantyczną skalę – podaje we wtorek „Gazeta Polska Codziennie”.

Jak podaje „GPC”, jedną z najważniejszych postaci w układzie radomskim jest Jan Bury, który – mimo korupcyjnych zarzutów – w dalszym ciągu jest niezwykle ważną postacią w Polskim Stronnictwie Ludowym. Burego – pisze „GPC” – zaczęto łączyć z biznesmenem Andrzejem Wilamowskim, właścicielem spółki Elektrix. Andrzej Wilamowski to, zgodnie z informacjami gazety, bliski znajomy Burego.

„Według znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej dokumentów Wilamowski został zarejestrowany w 1984 r. przez Służbę Bezpieczeństwa w Radomiu jako TW <<Roman>>. Co ciekawe, zapisy mówiące o zarejestrowaniu go jako TW przez długi czas znajdowały się w zbiorze zastrzeżonym IPN” – podaje „GPC”.

„Z archiwalnych dokumentów wynika, że Wilamowski był działaczem PZPR i w latach 70. ubiegłego stulecia pracował w Najwyższej Izbie Kontroli. Później trafił do spółek polonijnych Vega, Dekor, Sap i Bungala w Radomiu. Po 1989 r. Andrzej Wilamowski zaczął działać w branży energetycznej – był założycielem m.in. spółki Elektrix, w której prezesem jest jego syn Michał Wilamowski. W 2015 r. Andrzej Wilamowski został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne na polecenie Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Wilamowski usłyszał wówczas zarzut udzielenia korzyści za załatwienie sprawy w śledztwie obejmującym m.in. wyłudzenie dotacji z PARP” – pisze dziennik.

O Krzysztofie Zborowskim, bliskim znajomym Burego, zrobiło się głośno, gdy w sierpniu 2011 r. poseł PiS Marek Suski ujawnił w Sejmie zdjęcie, na którym był Jan Bury, Zenon Daniłowski i Krzysztof Zborowski. Fotografię wykonano podczas ekskluzywnej kolacji. Rachunek za nią został opłacony z karty Elektrowni Kozienice – czytamy w gazecie.

W lipcu 2015 r. Krzysztof Zborowski został prezesem Radomskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Radpec SA, której większościowym akcjonariuszem spółki jest Gmina Miasta Radom. Prezydentem miasta był już Radosław Witkowski, który przed objęciem mandatu był posłem Platformy Obywatelskiej. W styczniu 2017 r. Enea zaproponowała niezwykle ważną dla miasta inwestycję w radomską energetykę – podkreśla „GPC”.

„Sprawę ewentualnej współpracy ze spółką Radpec zapoczątkował list intencyjny, który przesłaliśmy do władz miasta. Dotyczył on budowy i uruchomienia pilotażowej, niezwykle sprawnej instalacji opartej na czystych technologiach węglowych” – powiedział w rozmowie z „GPC” rzecznik prasowy Enei Piotr Kutkowski.

Jak informuje gazeta, doszło do spotkania władz Enei oraz prezydenta miasta Radosława Witkowskiego.

„Prezydent Witkowski i prezes Zborowski odrzucili propozycje Enei i przystąpili do bardzo kosztownej modernizacji sieci ciepłowniczej. Zaproponowali oni program, na który potrzeba 500 mln zł w sytuacji, gdy spółka Radpec jest warta około 170 mln zł” – powiedział dla „GPC” szef klubu radnych PiS w Radomiu Marek Szary.

PAP/RIRM

drukuj