fot. PAP

Górnicy z JSW czekają na odwołanie prezesa

Górnicy strajkujący w kopalniach JSW czekają na decyzję zarządu o odwołaniu prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego. Jeśli ten postulat nie zostanie spełniony, sztab protestacyjny podejmie dalsze kroki – niewykluczone jest zaostrzenie strajku.

Związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej podkreślają, że są gotowi na oszczędności w celu ratowania firmy, ale zarząd ma przedstawić plany na przyszłe jej funkcjonowanie.

Parafowany w piątek protokół uzgodnień i rozbieżności, zakłada m.in. zamrożenie pensji w bieżącym roku, wynagrodzenie za absencję chorobową naliczane według ogólnych, a nie bardziej korzystnych zasad czy zawieszenie dopłat do przewozów pracowniczych.

To co się stanie, zależy teraz od zarządu – powiedział Stanisław Kłysz, wiceszef górniczej „Solidarności”.

– Zobaczymy, jaka będzie decyzja właścicielska. Postawiono termin, do kiedy musi być odwołany. Jeżeli prezes Zagórowski nie zostanie odwołany, podejmiemy stosowne działania. Protest wciąż jest podtrzymywany. Jeżeli nie będzie decyzji, protest się nasili – powiedział Stanisław Kłysz.

W sobotę zakończyły się trwające od 4 lutego podziemne protesty w JSW.

Bezterminowy strajk w kopalniach JSW rozpoczął się w środę 28 stycznia. Wcześniej zarząd ogłosił plan oszczędnościowy przekonując, że jest on konieczny, aby trwale poprawić kondycję spółki.

RIRM

drukuj