fot. PAP

Górnicy okupują siedzibę KW

Ponad 200 górników od wczoraj okupuje siedzibę Kompanii Węglowej. Oczekują przyjazdu przedstawiciela rządu, premier Ewy Kopacz z jej pełnomocnictwami oraz z informacjami nt. planów dalszych działań odnośnie branży.

Górnicy wysłali do szefowej rządu list. Na czterech zmianach, w każdej kopalni należącej do kompanii odbędą się dziś masówki.

Dotychczasowy program naprawczy Kompanii Węglowej jest już nieaktualny.

Zagrożona jest także wypłata grudniowych pensji. Górnicy podkreślają, że zarząd chce zlikwidować kilka kopalń i zwolnić załogi tych zakładów.

W tej sytuacji przedstawiciele strony społecznej zażądali, aby do siedziby Kompanii przyjechał przedstawiciel właściciela spółki, którym jest minister gospodarki.

– Mamy nadzieję, że rządzący i właściciel są odpowiedzialni. Jeżeli ta odpowiedzialność jest, to jesteśmy pełni nadziei, że ci ludzie się zjawią i jak najszybciej zechcą rozwiązać tę sprawę, żeby protest się nie eskalował, nie nawarstwiał, nie tworzył coraz większego niezadowolenia społecznego – powiedział Stanisław Kłysz, wiceszef górniczej „Solidarności”.

Związkowiec pytany o przeprowadzenie strajku powiedział, że nie wyklucza żadnej formy protestu i działań, jeżeli nie zostaną przedstawione w jakimś stopniu satysfakcjonujące załogę rozwiązania.

W ostatnich miesiącach Kompania Węglowa stanęła przed widmem upadłości. Jak informował w połowie września prezes KW Mirosław Taras, spośród 14. jej kopalń rentowność utrzymywały trzy.

Treść wystąpienia organizacji związkowych z Kompanii Węglowej do premier Ewy Kopacz

RIRM

drukuj