fot. sxc.hu

Głosowanie nad rezolucją PE ws. presji Rosji

Wezwanie do gotowości ws. niezwłocznego zastosowania przez UE sankcji gospodarczych wobec Rosji, a także stwierdzenie, że Ukraina ma prawo do samoobrony to niektóre postulaty projektu rezolucji PE, który będzie dziś głosowany.

Debata w tej sprawie odbyła się wczoraj w Strasburgu. Większość europosłów oceniła, że działania Rosji na wschodzie Ukrainy są powtórką z Krymu.

Eurodeputowany Zbigniew Ziobro powiedział, że złamanie przez prezydenta Rosji Władimira Putina Prawa międzynarodowego, naruszenie integralności Ukrainy zasługuje na zdecydowaną reakcję wspólnoty międzynarodowej. To oczywisty występek, który powinien spotkać się ze zdecydowaną reakcją – dodał. Niestety – jak mówił eurodeputowany – nie widać takiej reakcji „poza słowami pozorami”. Przyczyna leży w bardzo dużym uzależnieniu gospodarek od surowców energetycznych pochodzących z Rosji.

Unia zamiast wprowadzać realne sankcje wobec Putina za atak agresji, jakiego się dopuścił, tak naprawdę na ostatnim Szczycie w Brukseli dała mu kolejny prezent. Zaostrzając, bowiem zasady polityki klimatycznej nieuchronnie uzależnia w jeszcze większym stopniu europejskie gospodarki od rosyjskiego gazu. Miliardy euro będą płynąć do Rosji i będą wykorzystywane przez Putina na rzecz prowadzenia imperialnej polityki agresji wobec innych państw sąsiednich. To, co Putin dziś robi jest zapowiedzią tego, co się dopiero zdarzy. Zrewidujmy naszą politykę w zakresie energetyki. Dziś gaz jest bronią, a ta broń strategiczne jest wykorzystywana przez Rosję i Putina – podkreślił Zbigniew Ziobro.

W Genewie natomiast odbędzie się dziś spotkanie szefów dyplomacji USA, Unii Europejskiej, Rosji i Ukrainy. John Kerry, Catherine Ashton, Siergiej Ławrow i Andrij Deszczyca mają rozmawiać o perspektywach rozwiązania kryzysu ukraińskiego.

RIRM

drukuj