fot. sxc.hu

Gender destrukcją życia społecznego

„Kościół jednoznacznie opowiada się przeciw dyskryminacji ze względu na płeć, ale równocześnie dostrzega niebezpieczeństwo niwelowania wartości płci” – napisali ks. biskupi w liście pasterskim na Niedzielę Świętej Rodziny 2013 r. Apelują w nim do rodzin i ludzi dobrej woli o odważne działania.

 „Wobec nasilających się ataków ideologii gender skierowanych na różne obszary życia rodzinnego i społecznego czujemy się przynagleni, by z jednej strony stanowczo i jednoznacznie wypowiedzieć się w obronie chrześcijańskiej rodziny, fundamentalnych wartości, które ją chronią, a z drugiej przestrzec przed zagrożeniami płynącymi z propagowania nowego typu form życia rodzinnego” – wyjaśnili księża biskupi wybór tematu.

Dodali, że genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną.

„To dobrowolne samookreślenie, które nie musi być czymś jednorazowym, ma prowadzić do tego, by społeczeństwo zaakceptowało prawo do zakładania nowego typu rodzin, na przykład zbudowanych na związkach o charakterze homoseksualnym” – czytamy w liście.

Biskupi dodają, że próba zrównania różnego typu związków jest poważnym osłabieniem małżeństwa i rodziny.

Episkopat uwrażliwia, że ideologia gender bez wiedzy społeczeństwa i zgody Polaków od wielu miesięcy wprowadzana jest w różne struktury życia społecznego: edukację, służbę zdrowia, działalność placówek kulturalno-oświatowych i organizacji pozarządowych. W przekazach części mediów gender jest ukazywane pozytywnie: jako przeciwdziałanie przemocy oraz dążenie do równouprawnienia.

Tymczasem trzeba zauważyć jak groźne dla życia społecznego jest twierdzenie, że płeć biologiczna nie ma żadnego istotnego znaczenia.

„Kościół jednoznacznie opowiada się przeciw dyskryminacji ze względu na płeć, ale równocześnie dostrzega niebezpieczeństwo niwelowania wartości płci. (…) Człowiek o niepewnej tożsamości płciowej nie jest w stanie odkryć i wypełnić zadań stojących przed nim zarówno w życiu małżeńsko-rodzinnym, jak i społeczno-zawodowym” – czytamy w liście.

Biskupi wyraźnie zaznaczają, że „nie można społecznie zrównywać małżeństwa będącego wspólnotą mężczyzny i kobiety ze związkiem homoseksualnym”. Przypominają, że osoby o skłonnościach homoseksualnych nie mogą być poniżane, ale równocześnie podkreślają, że „aktywność homoseksualna jest głęboko nieuporządkowana”. Jak zauważają biskupi, bardziej niż kiedykolwiek potrzebna jest dzisiaj edukacja środowisk wychowawczych. Apelują do rodzin i ludzi dobrej woli, „aby odważnie podejmowali działania, które będą służyć upowszechnianiu prawdy o małżeństwie i rodzinie”. CZYTAJ LIST PASTERSKI NA NIEDZIELĘ ŚWIĘTEJ RODZINY 2013

„Gender jest grzechem przeciwko Bogu, który stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę” – powiedział ks. abp Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP i członek Rady ds. Rodziny KEP. Wyjaśnił, że struktura rodziny jest fundamentalna – buduje społeczeństwo, które tworzy większe wspólnoty ludzkie. „Jeżeli to rozmontujemy, społeczeństwo stanie się nie do zniesienia” – zaznaczył ks. abp Henryk Hoser.

 

 

List pasterski wzbudził kontrowersje wśród środowisk lewackich. Jak wyjaśniła prof. Maria Ryś (podczas audycji Aktualności Dnia w Radiu Maryja) księża biskupi ujawnili to, co się kryje za kulisami pojęcia gender.

– To pojęcie oznacza nie tylko uznanie płci, nie tylko zaprzeczenie istoty małżeństwa i rodziny, jako związku kobiety i mężczyzny, ale jest to bardzo mocne uderzenie w antropologię człowieka, antropologię chrześcijańską, w korzenie judeochrześcijańskie. To jest przewrót, który bardzo zagraża naszej cywilizacji – powiedziała prof. Maria Ryś.

Profesor Maria Ryś zwróciła uwagę na fakt wprowadzania tej ideologii na wiele płaszczyzn życia człowieka.

– Mamy do czynienia z podwójnym działaniem. Pierwszym z nich jest próba wmówienia nam, że chodzi tylko o badania naukowe, a drugim (które idzie bardzo mocnymi nurtami) jest wprowadzanie tej ideologii w wiele aspektów życia. Można wymienić np. domaganie się praw reprodukcyjnych, które Jan Paweł II nazwał wprost – cywilizacją śmierci. Te „prawa” to: zabijanie istot poczętych, uderzenie w godność człowieka poprzez metodę poczęcia in vitro, pomijanie negatywnych aspektów tej metody nie tylko moralnych ale także zdrowotnych i cały szereg zjawisk począwszy od edukacji seksualnej, która tak naprawdę prowadzi do bardzo głębokich zranień dzieci i młodzieży. To jest uderzenie w samo serce dzieci i młodzieży – powiedziała prof. Maria Ryś.

Ideologia wprowadzana jest od wielu lat, chociaż wcześniej nie używano określenia „gender” – zwróciła uwagę  prof. Maria Ryś.

– W dotychczasowej historii, od czasów komunizmu nie spotkałam się z tak wielkim zakłamaniem jeśli chodzi o rzeczywistość. Dotyczy ono wielu aspektów. Pierwszy polega na tym, że usiłuje nam się przedstawić, że gender to tylko studia dotyczące relacji pomiędzy mężczyznami i kobietami w rożnych kulturach. Gdyby tak było nikt, także nasi pasterze nie mieli by nic przeciwko takim studiom – wyjaśniła prof. Maria Ryś.

Prof. Maria Ryś przypomniała postulaty Kongresu Kobiet będące dążeniem do realizacji gender. Wśród nich jest prawo reprodukcji przysługujące także dziewczętom małoletnim oraz nazwanie macierzyństwa „gehenną polskich kobiet”.

Zawróciła także uwagę na unijny raport Estreli, głosowany w PE 10 grudnia. Jak wyjaśniła według tego raportu, my – ludzie wierzący, jesteśmy tylko niewielką częścią obywateli UE. Cała wspólnota (zdaniem autorki raportu) popiera dążenia kobiet do realizacji w zakresie zdrowa seksualnego i reprodukcyjnego. WIĘCEJ

POLECAMY WYPOWIEDŹ PROF. MARII RYŚ [SŁUCHAJ]

KEP/RIRM

 

drukuj