fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Gen. Polko – wybór MON dot. śmigłowców kuriozalny

Decyzja Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawie wielozadaniowych śmigłowców dla wojska jest kuriozalna – ocenia gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u.

Prezydent Bronisław Komorowski poinformował wczoraj po spotkaniu z premier Ewą Kopacz i szefem MON Tomaszem Siemoniakiem, że do etapu testów zostanie dopuszczona francuska maszyna produkowana przez Airbus Helicopters. Oznacza to, że w rozgrywce o kontrakt odpadły konsorcja: włosko-brytyjskie AgustaWestland i amerykańskie Black Hawk, które mają fabryki w Polsce.

Generał Roman Polko zwraca uwagę, że powinniśmy inwestować przede wszystkim w polski przemysł.

Polski przemysł produkuje samoloty głównie we współpracy z Amerykanami – Black Hawk, które sprawdzają się w warunkach bojowych. Również ten kierunek myślenia: jednak współdziałanie z Amerykanami – zarówno w biznesie jak i później, na polu walki, gdzie sprzęt jest podobny – przekłada się na skuteczniejsze działanie. A w ostatnich latach cała wolna Polska wszystkie misje, które były realizowane skutecznie, z powodzeniem, wykonywała głownie przy współdziałaniu z naszym kooperantem amerykańskim, który był niezawodny, wspierał nas – powiedział generał.

Konsorcjum Sikorsky i PZL Mielec jest niezwykle zawiedzione, że MON nie wybrało naszej oferty – napisano w oświadczeniu firmy po decyzji rządu. Marszałek woj. podkarpackiego decyzję rządu nazwał polityczną, a nie merytoryczną.

Bronisław Komorowski poinformował wczoraj także o tym, że umowa o zakupie zestawów obrony powietrznej Patriot będzie negocjowana między rządami Polski i USA.

RIRM

drukuj