fot. TV Trwam

Gdynia: rok więzienia dla obywateli Holandii

Sąd okręgowy w Gdyni skazał na karę roku więzienia dwóch obywateli Holandii, którzy usiłowali nielegalnie kupić broń w jednym z gdyńskich sklepów.

W marcu dwóch obywateli Holandii pochodzenia marokańskiego i tureckiego odwiedziło sklep z bronią w Gdyni. Próbowali bez zezwolenia kupić broń: pistolet glock i kałasznikowa. oferowali sprzedawcy dużo wyższą sumę pieniędzy niż wynosiła oficjalna cena.  O próbie nielegalnego nabycia broni właściciel sklepu powiadomił Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Obcokrajowcy w ciągu kilku godzin zostali zatrzymani. Trafili do aresztu i postawiono im zarzuty. Dziś sprawa miała swój finał w sądzie. Sąd orzekł, że mężczyźni złamali prawo.

– Na podstawie art. 263 paragraf 2 Kodeksu karnego skazuję każdego z nich na karę jednego roku pozbawienia wolności – powiedziała Ilona Będźkowska, sędzia Sądu Rejonowego w Gdyni.

Głównym dowodem w sprawie było nagranie ze sklepu i zeznania właściciela.

Wyrok nie jest prawomocny. Oskarżeni mężczyźni nie pojawili się dziś w sądzie. Ich nieobecność tłumaczy obrońca jednego z nich, Nicholas Cieślewicz.

– Czynnie uczestniczyli w procesie, przedstawiali dowody na to, że nie ponoszą w tym zakresie winy. Sąd nie podzieliły tych argumentów, co jest oczywiście możliwe. Mamy natomiast postępowanie dwuinstancyjne i na pewno będziemy starali się wykazać brak winy na dalszym etapie postępowania – tłumaczył obrońca.

Obrona twierdzi, że cała sytuacja była tylko żartem, a mężczyźni nigdy nie mieli zamiaru kupić broni. Po otrzymaniu pisemnego uzasadnienia do wyroku odniesie się też prokuratura – zapowiada prokurator Beata Czubaj-Król.

– Prokuratura zapozna się niewątpliwie z treścią tego wyroku, dokona jego analizy, a ewentualne dalsze czynności dotyczące tego wyroku będą podejmowane przez prokuraturę okręgową w Gdańsku – wyjaśniła Beata Czubaj–Król.

W całej sprawie oskarżony jest jeszcze jeden mężczyzna, który również był w sklepie i chciał nielegalnie kupić broń. Jego sprawa została wyodrębniona do osobnego postępowania.

TV Trwam News/RIRM

drukuj