fot. twitter.com

Gdańska Nagroda Równości dla sędzi za sprzeciw wobec reformy sądownictwa

Nie milkną komentarze wokół przyznania Gdańskiej Nagrody Równości, którą w tym roku otrzymała m.in. sędzia Dorota Zabłudowska. Laureatka pracuje w Sądzie Rejonowym Gdańsk-Południe, gdzie toczy się sprawa karna prezydenta Pawła Adamowicza.

Nagroda jest przyznawana m.in. za działalność na rzecz praw człowieka. Dorota Zabłudowska została wyróżniona m.in. za sprzeciwianie się „niekorzystnym” zmianom w Sądzie Najwyższym.

Sędzia odebrała nagrodę z rąk prezydenta Pawła Adamowicza. Wnioski o przyznanie wyróżnienia mogli składać mieszkańcy.

Sprawa oburzyła polityków PiS. O ocenę tej sytuacji pytany był na antenie radiowej „Jedynki” minister Jacek Sasin.

– To jest na pewno coś niestosownego. Sytuacja nie jest normalna. Pani sędzia takiej nagrody przede wszystkim nie powinna przyjąć. Nie powinna się godzić na to, żeby stawiać sąd w takiej sytuacji, w jakiej w tej chwili sąd został postawiony. Paweł Adamowicz oczywiście jest podsądnym i nie może być tutaj żadnej wątpliwości co do tego, że jego proces jest procesem, który przebiega według zasad państwa prawa, czyli nie ma tutaj żadnej sympatii ze strony środowiska sędziowskiego czy sędziów dla jego osoby – mówił Jacek Sasin.

Dorota Zabłudowska jest także wiceprezesem gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. Mecenas Kacper Płażyński, który ubiegał się o fotel prezydenta Gdańska z ramienia PiS, liczy na rekcję stowarzyszenia w tej sprawie.

Gdańska Nagroda Równości została przyznana w tym roku po raz drugi. Wyróżnienie zostało ustanowione przez prezydenta Pawła Adamowicza.

RIRM

drukuj