Gdańsk zdecyduje, czy dofinansuje in vitro

W środowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dyrektor Human Life International Ewa Kowalewska powiedziała, że 23 lutego gdańscy radni będą głosowali nad przeznaczeniem ponad 1 mln zł na procedurę in vitro dla jednej z prywatnych klinik. Dyrektor Human Life International zachęca osoby z Gdańska, aby podpisały petycję w tej sprawie.

Rady miejskie Krakowa i Wrocławia zdecydowały, że nie będą wspierać procedury in vitro. Ewa Kowalewska ma nadzieję, że Gdańsk pójdzie tą samą drogą.

Kiedy sprawy polityczne zaczynają rzutować na fakty biologiczne lub na obronę podstawowej wartości, jaką jest życie, wtedy nie jest bardzo dobrze. Zwracamy często uwagę, że powinniśmy rozmawiać merytorycznie, a nie ideologicznie. 23 lutego w Gdańsku ma odbyć się głosowanie ws. finansowania in vitro w tym mieście. Ponoć w projekcie uwzględnione jest przekazanie 1,1 mln zł na finansowanie procedury in vitro dla 200 par. Te pieniądze mają trafić do prywatnej kliniki, a nie dla ludzi – wskazała.

Musimy pamiętać, że podczas procedury in vitro giną dzieci – podkreśliła Ewa Kowalewska.

Według brytyjskich danych, żeby urodziło się jedno żywe dziecko, musi zginąć prawie 20 innych. Skuteczność tej procedury jest na poziomie 7,5 proc. Taka jest szansa na urodzenia żywego dziecka. Jest większy odsetek procenta zainicjowanych ciąż. Ale zainicjowana ciąża, a urodzone żywe dziecko to jest różnica. Po drodze jest mnóstwo poronień, cierpienia itd. – podkreśliła dyrektor  Human Life International.

Trzeba również zwrócić uwagę, że in vitro nie jest procedurą, która leczy – dodała.

In vitro nie leczy bezpłodności, bo wszystkie ewentualne problemy pozostają. Jest to metoda służąca do produkcji dzieci i doprowadzenia do jego urodzenia. Łączy się też z niebezpieczeństwem dla kobiety, bo hiperstymulacja jajników powoduje najrozmaitsze problemy. Niekiedy są to bardzo poważne problemy, jak np. rak jajnika. (…) Przez in vitro mogą urodzić się również dzieci chore, bo iloraz wad wrodzonych wzrasta do nawet 40 proc. To dotyczy każdej procedury in vitro – powiedziała Ewa Kowalewska.

Dyrektor  Human Life International zachęca ludzi z Gdańska, aby podpisali petycję ws. finansowania procedury in vitro z budżetu miasta.

Zachęcam wszystkich z Gdańska, aby podpisali się pod petycją. Powiedzcie swoim znajomym i przyjaciołom, aby również to zrobili. Wiele osób nie wie, że taka inicjatywa jest organizowana. Będzie ona przekazana radnym miasta Gdańska. To jest ważne, bo każdy radny musi się zastanawiać, czy ma poparcie swoich wyborców, bo w przyszłym roku odbędą się wybory samorządowe – wskazała dyrektor Human Life International.

Petycję, która skierowana jest tylko dla osób z Gdańska, można podpisać tutaj.

Całą rozmowę z Ewą Kowalewską, dyrektor Human Life International można odsłuchać [tutaj

RIRM

drukuj