Gazprom zapowiada budowę dwóch nowych nitek Nord Streamu

Spółki energetyczne z Rosji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Austrii podpisały list intencyjny ws. budowy dwóch nitek Nord Streamu. Gazociąg składa się obecnie z dwóch nitek, które biegną od wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do wybrzeża Niemiec.

Szef Gazpromu Aleksiej Miller powiedział, że zbudowanie dodatkowej infrastruktury będzie sprzyjać zwiększeniu bezpieczeństwa i niezawodności dostaw na podstawie nowych kontraktów.

Janusz Kowalski, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego zwraca uwagę, że jest to kolejny cios w polskie bezpieczeństwo energetyczne.

Dla Polski oczywiście jest to kolejny dowód na to, że realizacja projektu np. w niemiecko-rosyjskim kontekście rozbudowy Nord Stream jest wprost wymierzony w nasze interesy i grozi on – przy braku naszych projektów dywersyfikacyjnych – odcięciem w każdej chwili dostaw gazu do Polski. Jak wiemy, płynie on w większości z kierunku białoruskiego i ukraińskiego. A pamiętajmy, że to jest bardzo istotna rzecz. Jeżeli powstaną te dwie nitki, to również np. gazociąg Jamalski może być wstrzymany, co oczywiście jest pewnego rodzaju polityką Rosji wobec Białorusi i szczególnie Ukrainy, aby całkowicie wyeliminować te kraje z przesyłu z wszystkich terytoriów gazu ziemnego – zwraca uwagę Janusz Kowalski.

Gazprom poinformował, że strony w najbliższym czasie przystąpią do tworzenia spółki, która będzie realizować przedsięwzięcie. Nowy gazociąg ma mieć taką samą moc przesyłową, jaką ma Nord Stream – 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

RIRM

drukuj