fot. youtube.com

W. Gadowski ws. konfliktu na linii Polska-Izrael: Żądam od rządu obrony naszej godności

Jaka powinna być reakcja polskiego rządu na wyczyn ambasador Azari? Jedna jedyna – Anna Azari powinna otrzymać natychmiastową informację z MSZ i MSW, że ma 24 godz. na opuszczenie Warszawy i Polski, z zakazem powrotu, ponieważ została uznana za persona non grata – powiedział w „Komentarzu Tygodnia” publicysta Witold Gadowski i dodał, „żądam od rządu obrony naszej godności”.

Dziennikarz w swoim cotygodniowym publicystycznym komentarzu, w którym odnosi się do bieżących wydarzeń w Polsce i na świecie, ocenił przemówienie ambasador Izraela Anny Azari w Auschwitz. Mówiła ona m.in. o tym, że Izraelczycy źle odebrali pomysł nowelizacji ustawy o IPN oraz zażądała wprowadzenia zmian do projektu. – Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z zagłady – powiedziała ambasador Izraela.

– To było wystąpienie bezczelne. Istotę tego, co zrobiła (na zlecenie rządu Izraela), oddaje słowo „hucpa” – wyjątkowo bezczelne oszustwo obliczone na to, że zastraszy się ofiarę. To właśnie zrobiła ambasador Azari w Auschwitz – podkreślił Witold Gadowski.

Publicysta domaga się zdecydowanej reakcji polskiego rządu.

– Jaka powinna być reakcja polskiego rządu na wyczyn ambasador Azari? Jedna jedyna – Anna Azari powinna otrzymać natychmiastową informację z MSZ i MSW, że ma 24 godz. na opuszczenie Warszawy i Polski, z zakazem powrotu, ponieważ została uznana za persona non grata. Skończyłoby się to gestem pojednawczym ze strony Izraela, podobnie jak w przypadku konfliktu Izraela z Turcją – zaznaczył.

– Izrael, nie wkładając złamanej szekli do Polski, domaga się specjalnych praw i opiniowania ustaw. Ja wiem, że w Izraelu trwa kampania wyborcza i emocje sięgają tam zenitu, ale cały Bliski Wschód opiera się na jednej zasadzie: silnych szanuje się i ceni, słabymi się pogardza. Dlaczego polski rząd o tym nie pamięta? Zostaliśmy, jako Polacy, obrażeni. Żądam obrony naszej godności – dodał.

W sprawie konfliktu głosu nie zabrała także Polska Fundacja Narodowa. To m.in. w jej kompetencjach leży to, by bronić Polskę przed oszczerstwami.

– Zastanawiam się, co robi dziś Polska Fundacja Narodowa, która została powołana w takim właśnie celu, żeby uniemożliwić okłamywanie świata i obrażanie Polski. Jednocześnie przyglądam się postawie rządu, bo tej postawie przygląda się cały świat. Panowie ministrowie stroszą muskuły wobec własnego narodu, ale kiedy przychodzi moment próby, jak hucpa Anny Azari, to kładą po sobie uszy i proszą Pana Boga, żeby ich nie było widać – powiedział Witold Gadowski.

Do tablicy nie zostali wywołani Niemcy. To oni byli bowiem agresorem podczas II wojny światowej i to oni budowali obozy zagłady, w których dochodziło do eksterminacji.

– Główny ciężar dyskusji toczy się na temat tego, czy Polacy pomagali eksterminować Żydów czy nie pomagali. Nie ma jeszcze takiej hucpy, że to Polacy zabijali Żydów. Ale jest już blisko. Niemców jakby nie było. Ich potomkowie uczą nas dzisiaj demokracji, a nigdy nie rozliczyli się z nazizmu – zaakcentował Witold Gadowski.

Autor „Komentarza Tygodnia” ostrzegł również przed działalnością Rosjan. Zdradził, że otrzymał informację o tym, iż Rosja chce wywołać w Polsce kryzys.

– Otrzymałem informację o tym, że Rosjanie, którzy posiadają w polskim systemie bankowym ogromne wpływy i ogromną agenturę, będą próbowali zdestabilizować system finansowy tak, by dopadł nas kryzys. Uprzedzam o tym zawczasu, bo być może to tylko plotki, ale dobrze, żeby nasze służby miały się na baczności – powiedział.

Publicysta wyraził nadzieję na nowe pokolenie polityczne zakorzenione w trosce o Ojczyznę.

– Byłem ostatnio w Toruniu na sympozjum „Oblicza Nadziei” zorganizowanym przez o. Tadeusza Rydzyka. Nasłuchałem się bardzo mądrych wystąpień. Wygląda na to, że się budzimy. Istnieje grupa ludzi, nie tylko skupionej wokół toruńskiej rozgłośni, którzy zaczynają myśleć poważnie o Polsce i polskich obowiązkach. Wygląda też na to, że nowa klasa polityczna wykiełkuje niespodziewanie z ludzi, którzy przejęci są Polską, a których los zmusi do tego, żeby zająć się polityką. To wszystko razem budzi nadzieję – dodał.

Całość „Komentarza Tygodnia” Witolda Gadowskiego można obejrzeć [tutaj].

RIRM

drukuj