fot. youtube

W. Gadowski o komisji reprywatyzacyjnej i przemówieniu M. Gersdorf

Dziennikarz i publicysta Witold Gadowski poruszył w swoim cyklu „Komentarz Tygodnia” temat działań komisji reprywatyzacyjnej w perspektywie braku obecności na niej Hanny Gronkiewicz-Waltz, a także temat przemówienia Małgorzaty Gersdorf podczas sejmowej debaty o Sądzie Najwyższym.

Witold Gadowski odniósł się do działań komisji reprywatyzacyjnej pod kątem kolejnej nieobecności na jej obradach prezydent stołecznego miasta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

– Po raz kolejny na obradach komisji ds. reprywatyzacyjnej nie stawiła się pani prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Pani Hannie Gronkiewicz-Waltz dedykuje fraszkę Jana Kochanowskiego pt. „Na nabożną”:

„Jeśli nie grzeszysz, jako mi powiadasz,
Czego się, miła, tak często spowiadasz?

– Afera reprywatyzacyjna się rozkręca. Spływa coraz więcej dokumentów, także do mnie. Niedługo będę mógł Państwu przedstawić pierwszy raporcik na temat tego, kto, komu, gdzie i co ukradł. Jestem przekonany, że pani prof. Hanna Gronkiewicz-Waltz trafi niedługo do sanatorium, gdzie w pięknym pasiaczku będzie obsługiwała więzienny bufet – powiedział.

Dziennikarz skomentował także wczorajsze przemówienie prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf w Sejmie.

– Pani Małgorzata Gersdorf raczyła pouczać zgromadzone na sali poselstwo o tym, czym jest prawo, a czym nie jest; czym jest zachowanie eleganckie, a czym nie jest zachowanie eleganckie. Pani Małgorzacie Gersdorf również zadedykowałbym cytat literacki. Pozwoliłem sobie sparafrazować cytat z Marka Twaina: Sędziów i pieluchy należy zmieniać z tych samych powodów. Proszę przejrzeć badania nawet postkomunistycznych sondażowni i pomyśleć, dlaczego ta opinia jest tak chwalebna. Być może wtedy zrozumie pani, że za Sąd Najwyższy nie zginie w Warszawie najmniejszy szczur – zaznaczył.

https://www.youtube.com/watch?v=szzxONrjnx4

RIRM

drukuj