fot. PAP/EPA

G7 wzywa do przestrzegania ładu konstytucyjnego ws. Saakaszwiliego

Ambasadorowie G7 akredytowani na Ukrainie wezwali do przestrzegania ładu konstytucyjnego ws. Micheila Saakaszwiliego.

Były prezydent Gruzji jest ścigany z polecenia Prokuratora Generalnego Ukrainy listem gończym za współpracę z organizacjami przestępczymi.

Dyplomaci najbardziej wpływowych państw świata napisali w oświadczeniu, że uważnie śledzą rozwój sytuacji w tym kraju. Oczekują też, że śledztwo ws. Micheila Saakaszwilego zostanie przeprowadzone sprawnie i zgodnie z prawnymi zobowiązaniami Ukrainy. Komunikat opublikowano na stronie ambasady Stanów Zjednoczonych.

Próba wywołania majdanu w obronie Micheila Saakaszwilego obrazuje sytuację polityczną, ekonomiczną i społeczną na Ukrainie – wskazał prof. Julian Winnicki, politolog.

Generalnym problemem Ukrainy jest to, że jest rządzona oligarchicznie. Wszystkie zagadnienia dot. ekonomiki tak naprawdę załatwiane są przez oligarchów ukraińskich, a jednym z nich jest sam prezydent tego państwa Petro Poroszenko. Oligarchinią była również Julia Tymoszenko. Dzisiejszy spór należy widzieć natomiast w kontekście tego, o czym na Ukrainie mówi się co najmniej od dwóch lat. Ukraińcy oczekują państwa prawa, państwa sprawiedliwości społecznej, wreszcie oczekują poprawy bytu materialnego, który obiecywał zarówno pierwszy, jak i drugi Majdan. Od dwóch lat na Ukrainie mówi się natomiast głośno o tym, że chyba konieczny jest trzeci Majdan, który by wyczyścił republikę oligarchiczną – zauważył prof. Julian Winnicki.

Ukraińskie władze poszukują Micheila Saakaszwilego w związku z podejrzeniem o finansowanie manifestacji antyrządowych przez otoczenie Wiktora Janukowycza. Gruzin miał przyjąć pół miliona dolarów od ukrywającego się poza granicami Ukrainy młodego oligarchy Serhija Kurczenki. Według byłego prezydenta Gruzji, zarzuty pod jego adresem są sfabrykowane. W środę przemawiał do swoich zwolenników, którzy od kilku tygodni mieszkają w miasteczku namiotowym przed parlamentem w Kijowie.

RIRM

drukuj