fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Fuzja PKN Orlen, PGNiG i Lotosu może się nie odbyć

PiS najprawdopodobniej zrezygnuje z fuzji PKN Orlen PGNiG i Lotosu. W zamian – jak dowiedział się dziennik „Rzeczpospolita” – planowany jest tzw. upstream.

Chodzi o wydzielenie z koncernów działalności poszukiwawczo-wydobywczej  i prawdopodobnie przekazanie jej do nowej spółki.

Inny scenariusz zakłada, że segment ten będzie przekazany do PGNiG, ze względu na to, że ma on  spore doświadczenie w upstreamie.

Pomysł PiS-u pozytywnie ocenia część ekspertów. Wskazują oni, że ma to sens ekonomiczny. Opozycja natomiast krytycznie odnosi się do tego rozwiązania.

Poseł Maciej Małecki, wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. energii i skarbu  państwa, mówi, że polski segment poszukiwania i wydobycia potrzebuje nowych i skutecznych rozwiązań. Jednak wszelkie działania muszą być poprzedzone dokładnymi  analizami – dodaje polityk.

– Wszelkie rozmowy na temat przyszłości naszych największych spółek energetycznych – Orlenu, Lotosu czy PGNiG-u dotykają tak poważnych spraw, że są to decyzje strategiczne wpływające na rynek i na notowania spółek i wszystko co dotyczy największych spółek energetycznych musi być poprzedzone dokładnymi analizami. Dlatego dzisiaj trudno cokolwiek przewidywać. Obserwuje pracę Ministerstwa Skarbu Państwa i obserwuje pracę nowopowstałego Ministerstwa Energii i widzę, że oba resorty kierują się przede wszystkim bezpieczeństwem energetycznym Polski, ale również troską o zachowanie konkurencji – podkreślił Maciej Małecki.

Na razie nie są znane szczegóły połączenia  koncernów. Minister skarbu Dawid Jackiewicz zapowiedział, że do końca I kwartału zakończą się w tej sprawie prace analityczne.

RIRM

drukuj