fot. PAP/EPA

„FT”: Niemcy naciskają na KE, by porozumiała się z Rosją

Berlin naciska na Komisję Europejską, by porozumiała się z Moskwą w celu uniknięcia zaognienia sytuacji po wejściu w życie umowy o strefie wolnego handlu pomiędzy Kijowem a Brukselą.

Szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier w listopadzie wysłał w tej sprawie list do unijnej komisarz ds. handlu Cecilii Malmstroem. Do listu dotarł „Financial Times”.

Berlin proponuje przyjęcie wspólnej deklaracji Unia Europejska – Rosja. Rząd Angeli Merkel oferuje Moskwie perspektywę od dawna oczekiwanych przez nią ustępstw inwestycyjnych i energetycznych.

Steinmeier nie przedstawił jednak oficjalnie listu innym krajom członkowskim UE. Pismo wywołało zaniepokojenie krajów Europy Wschodniej.

Ekonomista prof. Paweł Soroka zwraca uwagę, że Niemcom zależy na dobrych stosunkach z Rosją. Ekspert wskazuje na budowę Nord Stream 2.

– Szereg niemieckich koncernów inwestuje w Rosji, ale być może także przy tej okazji skorzystałyby inne państwa, jeśli zdecydowałyby się w Rosji inwestować. Jeśli chodzi o Polskę, to na pewno jesteśmy zainteresowani tym, żeby być obecnymi na rynkach wschodnich, bo to ważne dla naszych producentów. Czy jesteśmy tam w stanie inwestować? To już trudniejsza sprawa, bo teraz musimy inwestować w naszym kraju. natomiast jeśli chodzi o współpracę energetyczną, to problem jest ciągle nierozwiązany – zwłaszcza tzw. drugiej nitki rurociągu bałtyckiego – zauważa profesor.

Minister rozwoju gospodarczego Rosji Aleksiej Ulukajew powiedział, że jest mało prawdopodobne, by przed 1 stycznia udało się osiągnąć porozumienie.

Umowa o wolnym handlu pomiędzy UE a Ukrainą wejdzie w życie na początku 2016 r.

RIRM

drukuj