fot. sxc.hu

Francuzi nie chcą ideologii gender. Rząd wpycha ją na siłę

Po wycofaniu programu „ABCD równości” w szkołach, co było związane z serią protestów rodziców, ministrowie Francji mają kolejny pomysł. Obejmie on nauczycieli, których zadaniem będzie promowanie dewiacji i uderzanie w zdrowy model rodziny.

Program „ABCD równości” objął we Francji 275 szkół i wywołał protesty katolików, prawicy i stowarzyszeń rodziców. Główny zarzut to próba zatarcia różnic między kobietą a mężczyzną, co w ostateczności uderza w normalny model rodziny, oparty o nierozerwalny związek kobiety i mężczyzny.

Teraz „ABCD równości” będzie wycofany. Nie oznacza to bynajmniej zaprzestania promocji ideologii gender czy dewiacyjnych związków homoseksualnych, bowiem kolejnym programem zostaną objęci nauczyciele. To na nich spadnie teraz odpowiedzialność za to, w jaki sposób i na jaką skalę będzie wprowadzana tzw. równościowa propaganda, zacierająca wszelkie różnice między płciami.

To, że nowy program może iść jeszcze dalej, potwierdza francuska minister praw kobiet, regionów wiejskich, sportu i młodzieży. Jej zdaniem nowy plan obejmie wszystkie szkoły i będzie „ulepszoną wersją” programu pilotażowego.

Ideologia gender w różnoraki sposób przemycana jest także w Polsce. Forsuje ją polski rząd na czele z ministerstwem edukacji. Jednak i w naszym kraju jest silny sprzeciw wobec próby zatarcia różnic między kobietą a mężczyzną. Coraz więcej placówek edukacyjnych zobowiązuje się także do propagowania wartości rodzinnych, starając się o certyfikat szkoły przyjaznej rodzinie.

– Program jest z założenia dobrowolny. Dyrektor szkoły ma przystąpić do takiego programu dobrowolnie, ma to oczywiście skonsultować z nauczycielami, z rodzicami. Uważamy, że rodzice mają prawo do decydowania w jaki sposób są wychowywane ich dzieci – mówił Piotr Uściński, starosta wołomiński.

Genderyzm promuje zasady całkowicie sprzeczne z rzeczywistością i integralnym pojmowaniem natury człowieka. Według tej ideologii człowiek może siebie w dobrowolny sposób określać: czy jest mężczyzną czy kobietą, może też dowolnie wybierać własną orientację seksualną.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj