fot. flickr.com

Francja: trwa druga tura wyborów do parlamentu

We Francji odbywa się dziś druga tura wyborów parlamentarnych. W dzisiejszym głosowaniu rozstrzygnie się ostateczny rozkład sił we francuskim Zgromadzeniu Narodowym.

Francuski odpowiednik Sejmu, Zgromadzenie Narodowe, liczy 577 miejsc. Sondaże wskazują na zdecydowaną wygraną ruchu Republika w Marszu, który rok temu założył wybrany niedawno prezydent Francji, Emmanuel Macron. Eksperci oceniają, że ruch może liczyć na uzyskanie od 430 do 460 miejsc.

Największymi oponentami ruchu Macrona są Centroprawicowi Republikanie, Partia Socjalistyczna oraz prawicowy Front Narodowy.

Należy uszanować suwerenną decyzję Francuzów, bez względu na to, jaka ona będzie – mówi prezydencki minister Andrzej Dera.

Mamy takie podejścia, że musimy oceniać to, co się dzieje w innych krajach. To wybierają Francuzi. Wybierali oni w ostatnim czasie prezydenta, dziś wybierają swoich przedstawicieli do Zgromadzenia Narodowego i należy to rozpatrywać w kategoriach oceny politycznej. Powiedziałbym, że jest to zbliżona ocena polityczna do tego, co się stało w Polsce. Też mieliśmy najpierw wybory prezydenckie, a później parlamentarne. W Polsce objął władzę prezydent Andrzej Duda, a w finale wyborów parlamentarnych Prawo i Sprawiedliwość, które było zapleczem politycznym pana Prezydenta i we Francji mamy podobny mechanizm. To pokazuje, że pewne zachowania Francuzów czy Polaków, czy innych państw są bardzo zbliżone – wskazuje Andrzej Dera.

Krytycy Macrona twierdzą, że prognozowana dla jego partii większość to zagrożenie dla demokracji w kraju, który boryka się z wielkimi napięciami politycznymi. Kadencja Zgromadzenia w obecnym składzie upływa w najbliższy wtorek.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM/TV Trwam News

drukuj