fot. PAP

Francja rozpoczyna debatę o legalizacji tzw. eutanazji

Francuski parlament będzie w styczniu debatował nad projektem ustawy przewidującej prawo nieuleczalnie chorego pacjenta do zażądania tzw. „głębokiej i ciągłej sedacji”, dopóki nie nastąpi zgon. Informację przekazał prezydent Francji Francois Hollande. 

Reuters napisał, że takie rozwiązanie przybliża Francję do zgody na tzw. eutanazję i odnotowuje, że tylko nieliczne kraje, w tym Belgia, Holandia i Szwajcaria, otwarcie zezwalają na eutanazję, bądź wspomagane samobójstwo.

To kolejny krok w kierunku cywilizacji śmierci – zaznacza ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.

To jest kolejny krok, który Europę (przypominającą, jak zauważał ostatnio papież Franciszek, starą babcię, tracącą swój witalizm życiowy) – podłącza do aparatury medycznej, którą w każdej chwili będzie można odłączyć. To jest zarówno krok w sferze ideowej, w stronę kultury śmierci, ale też krok w sferze ludnościowej, w sferze cywilizacyjnej ku uśmiercaniu Europy – mówi etyk.

Przed wyborami w 2012 roku Hollande obiecywał inicjatywę ustawodawczą w zakresie „prawa do umierania”. Miałaby ona zastąpić przepisy z roku 2005, ograniczające uporczywą terapię, mającą jedynie przedłużać życie nieuleczalnie chorego.

RIRM

drukuj