Francja: nowy plan walki z dżihadystami

Francuski rząd ogłasza nowy plan walki z dżihadyzmem. Koszt projektu to około czterdzieści milionów euro.

Jak poinformował premier Francji – do końca 2017 roku w każdym regionie tego kraju powstanie specjalny ośrodek resocjalizacji dla „osób zradykalizowanych” i zagrożonych dżihadyzmem. Nadzorowaniem nowych ośrodków ma zająć się specjalnie utworzony „krajowy oddział koordynacji i wsparcia” działań prowadzonych przez prefektury i departamenty. Pomysł negatywnie ocenia politolog dr Michał Krupa.

– Jeśli rządowi francuskiemu wydaje się, że warto impregnować muzułmańskie umysły liberalnymi wartościami Rewolucji Francuskiej czyli demokracją, egzaltowaniem feministycznych praw kobiet, dewiacjami seksualnymi czy na przykład ideologią gender, to taki pomysł jest z góry skazany na porażkę, ponieważ jednak siła przyciągania i siła przekonywania wojowniczego islamu zawsze z takim podejściem wygra – mówi dr Michał Krupa, politolog.

 Wśród planów rządu w Paryżu wymienia się także stworzenie „stałej rady naukowej” ds. radykalizacji i terroryzmu, która miałaby koordynować działania badawcze i zacieśniać współpracę między naukowcami i urzędnikami zajmującymi się antyterroryzmem.

– Jedynymi sensownymi działaniami w tym przypadku byłoby automatyczne zamknięcie granicy i zastanowienie się nad deportacją szczególnie tych, którzy przebywają we Francji nielegalnie, bądź tych, którzy są związani w jakikolwiek sposób z działalnością terrorystyczną – zaznacza dr Michał Krupa, politolog.

W takich krajach jak Belgia, Wielka Brytania, Francja  następuje wzrost radykalnych, fundamentalistycznych nastrojów szczególnie wśród męskiej młodzieży muzułmańskiej. Po tak zwanej arabskiej wiośnie do Europy napłynęło sporo bardzo radykalnych imamów, którzy właśnie trafiając na podatny grunt młodych, mogą dość bezpiecznie uprawiać swoją aktywność, także polityczną. Muzułmańscy przywódcy religijni są nierzadko powiązani z różnego rodzaju organizacjami terrorystycznymi,  organizacjami fundamentalistycznymi. Duża część tych imamów uciekła z takich krajów jak Tunezja, Egipt, Liban, Jordania. Powodem jest to, że w tamtych krajach za  treści, które oni głoszą na mogą  ich czekać wieloletnie kary więzienia.  Natomiast w Europie ich działalność  jest tolerowana.


TV Trwam News

drukuj