fot. PAP/EPA

Francja: koniec akcji antyterrorystycznej. Zatrzymano 7 osób

Zakończyła się operacja antyterrorystów w Saint-Denis, na północnym przedmieściu Paryża, prowadzona w ramach śledztwa w sprawie ostatnich zamachów w stolicy Francji. Zatrzymano w sumie siedem osób.

W czasie trwającej siedem godzin akcji zginęły dwie osoby, które zabarykadowały się w oblężonym przez antyterrorystów mieszkaniu: kobieta, która zdetonowała ładunki wybuchowe przytwierdzone do ciała, oraz mężczyzna, którego tożsamości nie podano.

Siedem osób zatrzymano: trzy w szturmowanym mieszkaniu, dwie w mieszkaniach sąsiednich i dwie w okolicy.  Rannych zostało kilku policjantów.

Operacja antyterrorystów rozpoczęła się przed świtem w centrum zamieszkanego w znacznej mierze przez ludność imigrancką Saint-Denis, niedaleko stadionu Stade de France. W piątek doszło tam do jednego z serii zamachów, w których zginęło w sumie 129 osób, a ok. 350 zostało rannych. Do odpowiedzialności za zamachy przyznało się Państwo Islamskie (IS).

Źródła policyjne podawały, że celem operacji był Belg marokańskiego pochodzenia, 28-letni Abdelhamid Abaaoud, domniemany organizator piątkowych zamachów terrorystycznych. Początkowo sądzono, że wyjechał on do Syrii i stamtąd kierował terrorystami w Paryżu w piątek wieczorem. Abaaoud stał się jedną z twarzy propagandy dżihadystów z IS. Po zakończeniu środowej operacji jego los pozostaje niejasny.

Agencja AFP podsumowuje, że czterech zamachowców zidentyfikowano i są to obywatele francuscy. Co najmniej trzech z nich walczyło w Syrii w szeregach dżihadystów. Na identyfikację czeka jeden z kamikadze przy Stade de France: mężczyzna, który na jesieni dostał się do UE przez Grecję, i przy którym znaleziono syryjski paszport.

 

 

PAP/RIRM/TV Trwam News

drukuj